Były ksiądz szokuje

Międlar broni terrorysty. "Wypowiedzi iście szlachetne"

Emilia Waszczuk
25.03.2019  08:21
Jacek Międlar broni zamachowca z Nowej Zelandii
Jacek Międlar broni zamachowca z Nowej Zelandii Fot: Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Były ksiądz, rasista i nacjonalista Jacek Międlar znowu szokuje. Na Twitterze stwierdził, że zamachowiec z Nowej Zelandii miał prawo dokonać zamachu, bo widział, że świat zmierza ku zagładzie.

Jacek Międlar został wydalony z Kościoła, ale nadal udziela się publicznie. Znany jest przede wszystkim ze swoich nacjonalistycznych poglądów, z którymi ani myśli się ukrywać, a którymi, choć sprzeczne z polskim prawem, nie zamierza się zajmować polski wymiar sprawiedliwości.

Były ksiądz po raz kolejny pokazał, co i jak myśli. Na Twitterze pojawiło się nagranie, w którym odczytuje fragmenty manifestu zamachowca z Nowej Zelandii i stwierdza, że mordercę kilkudziesięciu niewinnych osób można usprawiedliwić.

"Wiele z wypowiedzi zamachowca z Nowej Zelandii to są wypowiedzi iście szlachetne" - mówi Międlar. Skąd takie stwierdzenie? Były ksiądz nacjonalista twierdzi, że Brenton (zamachowiec) działał w obronie świata, wiedział, że ten zmierza ku upadkowi i chciał go ocalić!

Międlar broni zamachowca z Nowej Zelandii

Międlarowi spodobała się "obrona białej Europy", bo jak stwierdził, jest to coś, z czym sam się identyfikuje.

Co to znaczy obrona białej Europy? To znaczy powiedzieć stanowcze "nie" tej propagandzie, która prowadzi do wymieszania się różnych ras. I teraz pytanie, czy Brenton miał prawo tak postąpić? Moi drodzy, to nie jest tak, że mamy walczyć książkami jak mówi Mieszkowski, Brenton miał troszeczkę prawo do tego, żeby tak się zachować. Dlaczego? Bo spostrzegł, w jakim kierunku idzie ten rzekomo cywilizowany świat - stwierdził Międlar.

Znalazł też winnych aktu terroru. Nie jest nimi rasizm, nacjonalizm czy po prostu nienawiść. Jest nimi... "lewactwo"!

Kto napuścił go do tego, co zrobił? Także lewactwo, które walczy z chrześcijaństwem - orzekł.

Międlar twierdzi, że w manifeście i postępowaniu zamachowca chodzi o coś szlachetnego. Trzeba odkryć, że walka z "obcymi" prowadzi tak naprawdę, do pokoju na świecie! Czemu w ogóle należy walczyć z zagrażającymi biednym "białym" ludziom najeźdźcami innowiercami? Bo "biali zostali skazani na pożarcie".

Przeczytaj więcej
Komentarze