Grotołazi walczą o życie

Dramatyczna akcja ratunkowa w Tatrach. "Ich szanse maleją"

Wojciech Kozicki
19.08.2019  13:27
Jaskinia Wielka Śnieżna - akcja ratunkowa - grotołazi mają coraz mniejsze szanse na przeżycie
Jaskinia Wielka Śnieżna - akcja ratunkowa - grotołazi mają coraz mniejsze szanse na przeżycie Fot: Facebook.com/SpeleoWorld, fot: Sławek Oboda - zdjęcie ilustracyjne

TOPR i dramatyczna akcja ratunkowa. Jaskinia Wielka Śnieżna stała się dla grotołazów pułapką bez wyjścia, a naczelnik TOPR oświadczył, że ich szanse na przeżycie maleją.

Grotołazi, należący do wrocławskiego klubu speleologicznego, od czwartku eksplorowali mało znane korytarze Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach. 2 osoby zostały jednak odcięte przez wodę gromadzącą się w jaskini, która wypełniła nieckę  (część korytarza w tzw. Przemkowych Partiach) i uniemożliwiła im wyjście. Ustalono, że zaginieni ostatni kontakt ze swoimi towarzyszami ostatni raz nawiązali w sobotę o godzinie 2:00 w nocy. Rozpoczął się dramatyczny wyścig z czasem.

Grotołazi w Jaskini Wielkiej Śnieżnej - akcja ratunkowa

Jak podaje polsatnews.pl, trwa akcja ratunkowa, w której udział bierze 26 ratowników w tym TOPR, słowaccy ratownicy górscy, grupa specjalistyczna ratownictwa wysokościowego z PSP w Krakowie i ratownicy górniczy. Prawdopodobnie zostaną użyte ładunki pirotechniczne, by dotrzeć do zaginionych, którzy utknęli na głębokości ok. 400 metrów.

Pirotechnicy będą również próbowali dotrzeć do grotołazów „od suchej strony” z systemem wspomagającym wentylację. Ratownicy mają również specjalistyczne kamery wideoendoskopowe, których na razie nie mogą użyć ze względu na zapylenie i szkodliwe gazy.

Obawiamy się o ich życie w tej chwili. Nie mamy informacji, czy żyją. To jest na pewno ciężki stan – powiedział  naczelnik TOPR. (WP.pl)

Jaskinia Wielka Śnieżna - informacje

Jaskinia Wielka Śnieżna to najdłuższa i najgłębsza jaskinia w Tatrach. Pełna jest korytarzy, których nadal dokładnie nie zbadano. Różnica poziomów w jaskini wynosi 800 metrów i panuje tam temperatura ok. 4 stopni  Celsjusza. To właśnie dlatego trzeba jak najszybciej wydostać grotołazów, ponieważ grozi im hipotermia.

Portaltatrzanski.pl przypomina, że w Jaskini Wielkiej Śnieżnej od odkrycia w 1959 roku doszło do wielu wypadków, w tym 5 śmiertelnych. Gdy w jednej ze studni zginął grotołaz Witold Szywała, jego ciało udało się wydobyć na powierzchnię dopiero po 2 miesiącach.

Najpierw trzeba tam dotrzeć, a dojście na głębokość poniżej 400 metrów też jest dość trudne. Wchodzi się w otwór Jaskini Śnieżnej, gdzie od razu po 70 metrach jest głęboka studnia. Trzeba tam zjechać na linie, a potem są progi płytowe, którymi się dociera na tak zwany pierwszy biwak. Stamtąd idzie się jeszcze dalej ciekiem wodnym przez wodospad pierwszy i drugi- opowiedział taternik Apoloniusz Rajwa na antenie TVN24.

Jaskinia Wielka Śnieżna - nagranie WIDEO:

Przeczytaj więcej
Komentarze