Marcinkiewicz tłumaczy się z alimentów i oskarża Isabel. "Ona jest stalkerem!"

Redakcja
05.03.2019  12:44
kazimierz marcinkiewicz oskarża isabel
kazimierz marcinkiewicz oskarża isabel Fot: Jan KUCHARZYK/East News/facebook

Kazimierz Marcinkiewicz i jego była żona Isabel kłócą się o alimenty. Polityk jest winny byłej ukochanej już ponad 100 tysięcy złotych. Teraz publicznie tłumaczy się, dlaczego doprowadził do tak wielkiego długu.

Wielki konflikt byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza i jego ex-żony Isabel (Izabeli Olchowicz) trwa. Para kłóci się od kilku lat, ostatnio także o alimenty, które sąd zasądził na rzecz kobiety. Marcinkiewicz każdego miesiąca musi wpłacać na jej konto 4 tysiące złotych.

W ostatnim czasie Isabel ogłosiła, że ma dość przepychanek z byłym mężem, domaga się 112 tysięcy złotych i sprawę kieruje do prokuratury. Tymczasem Kazimierz Marcinkiewicz cierpi z powodu rozgłosu, nie znalazł się też na listach do Europarlamentu, co miało być karą za długi wobec byłej żony i jego nieetyczne postępowanie.

Marcinkiewicz na Facebooku: Pracuję na success fee, w ostatnim roku było ciężko

Aby wyjaśnić, jak jest naprawdę, Kazimierz Marcinkiewicz zamieścił emocjonalny wpis na Facebooku. W nim tłumaczy, czemu nie płaci alimentów i zapewnia, że wszystko uzgodnił z byłą partnerką.

To prawda, że zalegam jej z zasądzoną pomocą finansową. Pracuję na własny rachunek bardzie ciężko i intensywnie. Nie mam jednak stałej comiesięcznej pensji. Pracuję nad kilkudziesięcioma projektami na success fee. W ostatnim roku nie miałem dużych sukcesów. Każdym sukcesem dzieliłem się sprawiedliwie, ale zaległości się powiększały - napisał. - Odpowiednie dokumenty przedstawiłem sądowi oraz wielokrotnie ją o tym informowałem. Gdy którykolwiek projekt doprowadzę do końca, rozliczę się z zaległości - czytamy dalej.

Marcinkiewicz oskarża Isabel o przemoc

Ciężka praca na "success fee" i niewielkie, wypływające z niej korzyści, a w konsekwencji długi, to nie jedyny wątek, który na Facebooku podjął Marcinkiewicz. Polityk nazwał Isabel stalkerem!

Niestety od 4 lat zalewa mnie fala hejtu, szkalowania, kłamstw i pomówień ze strony mojej byłej żony, od której odszedłem 6 lat temu. Myślałem, że z czasem to minie. Niestety była żona stała się moim stalkerem - napisał.

W dalszej części wypowiedzi oskarżył byłą żonę o nękanie i przemoc psychiczną.

W ubiegłym roku ukazał się filmik nakręcony przez moją byłą żonę, gdy nagi byłem w toalecie. Filmik ten został sprzedany szmatławcom za - podobno - 50.000 zł. Tyle zaproponowali także mi dziennikarze za - jak powiedzieli - „podobnie pikantny filmik”, który zapewne nagrałem.

Czy taki filmik nie jest dowodem na przemoc? Jeśli nie fizyczną, to psychiczną. Jak partner może nagrywać nagą partnerkę, bez jej zgody i to w toalecie? Czy nie jest to psychiczne nękanie i prowokowanie? Nikt tego nie dostrzegł, bo ten filmik dotyczy faceta, a nęka kobieta, która z żony słała się stalkerem - dodał.

Przeczytaj więcej
Komentarze