homofobia trwa

Klepacka nie wie, ale i tak się wypowie. Tym razem atakuje... 5 latka

09.07.2019  12:40
Klepacka nie wie, ale i tak się wypowie. Tym razem atakuje... 5 latka
Klepacka nie wie, ale i tak się wypowie. Tym razem atakuje... 5 latka Fot: YouTube/Rafał Betlejewski

Zofia Klepacka słynie ostatnio nie ze sportu, a z homofobii. Zagorzała przeciwniczka nabywania wiedzy, edukacji seksualnej i LGBT, znów popisała się swoją ignorancją.

- Lewactwo zrobiło ze mnie homofobkę - żaliła się ostatnio windsurferka Zofia Klepacka, po czym po raz kolejny obrażała środowiska LGBT. Sportsmenka od kilku miesięcy więcej emocji budzi swoją nienawiścią, niż osiągnięciami w pracy.

Jest już tak rozpoznawalną twarzą przeciwników zdrowego rozsądku i tolerancji, że właśnie pojawiła się w najnowszym reportażu Rafała Betlejewskiego. I biedna znów pokazała, jak bardzo niczego nie rozumie.

"Nie wiem, ale się wypowiem"

Co to jest LGBT? - spytał ją Betlejewski.

Chyba pan wie, no lesbijki, geje, biseksualiści, transwestyci, plus - czyli jeszcze jakieś odmiany połączone, no - zaczęła swoją nieświadomą kompromitację.

Gdzie popełniła błąd? Cóż, nie miała pojęcia, więc kontynuowała dzielenie się swoją niewiedzą.

Do czego doszło, że my w dzisiejszych czasach, musimy bronić tradycyjnej rodziny, z jakiej się składa kobieta, mężczyzna i dzięki tylko takiemu połączeniu przedłużana jest cywilizacja - powtórzyła po raz kolejny swoją wcale nie dyskryminującą opinię.

Sportsmenka dalej nie wiedziała, jaką sama na siebie zastawia pułapkę.

Klepacka "seksualizuje" dziecko

Jeśli i Wy dalej nie wiecie, spieszymy z wyjaśnieniem. Pani Zofia nie rozumie bowiem, czym jest krytykowany przez nią transwestytyzm i nie ma pojęcia, że transseksualizm to coś zupełnie innego.

Głównym bohaterem reportażu Betlejewskiego jest 5-letni chłopiec, osoba transseksualna. Bartek urodził się w ciele dziewczynki, dostał imię Zosia, ale z płcią żeńską się nie identyfikuje. Trzech niezależnych lekarzy wydało wiążącą opinię - dziecko nie jest dziewczynką, tylko chłopcem. Ale ciągle trwa batalia z osobami podobnymi pani Klepackiej, którzy w fakcie tym widzą zboczenie.

Mówię jej więc, że właśnie rozmawiałem z pięciolatkiem, który urodził się jako dziewczynka, a chce być chłopcem, czyli jest takim dzieckiem LGBT Kid. I co ona na to? Ona na to, że niby tak, bo to transwestyta. A ja jej tłumaczę, że to nie transwestyta, tylko transseksualista, że Bartek jest osobą transseksualną, czyli transpłciową - opowiada o spotkaniu z Klepacką Betlejewski.

Co więcej, Klepacka długo była święcie przekonana o tym, że transpłciowość to... preferencja seksualna, odczuwanie pociągu do którejś z płci. Dowiadując się prawdy, miała zrobić głupią minę i spłoszona uciec od rozmówcy.

A Zofia Klepacka na to, że niby tak, ale skąd dziecko pięcioletnie może wiedzieć, czy woli chłopców, czy dziewczynki, że to jest za wcześnie. A ja jej na to, że transseksualizm dotyczy tożsamości płciowej, a nie pożądania, że transseksualizm nie ma nic wspólnego z seksem, że jest odpowiedzią na pytanie o własną płeć, a nie na to, z kim chcę uprawiać seks - mówi Betlejewski. - I widzę, że Zofia Klepacka słyszy o tym rozróżnieniu pierwszy raz w życiu. Nie pomyślała o tym wcześniej. Zastanawiam się, czy zdaje sobie sprawę, że właśnie dokonała seksualizacji dziecka, ale widzę, że nie zdaje sobie sprawy.

Cały przejmujący reportaż możecie obejrzeć poniżej.

Przeczytaj więcej
Komentarze