pedofil w centrum handlowym

Ksiądz przyczepił sobie kamerę do buta. Nagrywał nagie dzieci

26.03.2019  11:34
Ksiądz Łukasz P. nagrywał nagie dzieci w przymierzalniach
Ksiądz Łukasz P. nagrywał nagie dzieci w przymierzalniach Fot: Shutterstock

Ksiądz Łukasz P. zamontował sobie na bucie kamerę szpiegowską, a później nagrywał nią nagie dzieci w centrach handlowych. Może trafić za kratki.

30-letni Łukasz P. był wyjątkowo pewny siebie, na tyle, że swoje przestępstwa postanowił popełniać nawet w czasie zagranicznych wakacji. I właśnie ta pewność siebie go zgubiła. Na wczasach w Chorwacji, w jednym z centrów handlowych w Splicie, został przyłapany na gorącym uczynku.

W Chorwacji do nagrywania nagiej dziewczynki użył telefonu komórkowego. Tam też trafił w ręce policji. Mundurowi zabezpieczyli telefon i laptop, i znaleźli dziesiątki nagrań z przymierzalni, toalet czy spod pryszniców. Na nich kobiety i dzieci.

Nagrania wykonane były między innymi kamerkami szpiegowskimi, zamieszczonymi w łazienkach czy na... bucie. Ksiądz wsuwał stopę pod kotarę przymierzalni w sklepie i nagrywał, co działo się w środku!

Ksiądz podglądacz z zarzutami

Sprawę przejęły polskie służby. Początkowo Prokuratura Okręgowa w Zamościu przedstawiła księdzu zarzut posiadania pornografii dziecięcej. Kilka tygodni później prokurator postawił kolejne zarzuty.

Teraz ksiądz podglądacz i pedofil stanie przed sądem nie tylko za posiadanie pornografii, ale też za nagrywanie kobiet i dzieci bez ich zgody. Łukasz P. przyznał się do winy i zawnioskował o rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Choć śledczy początkowo na to przystali, szybko wycofali się ze swej decyzji

Dokonaliśmy ponownej analizy okoliczności istotnych dla ustalenia odpowiedzialności sprawcy. Doszliśmy do wniosku, że ta kara początkowo uzgodniona z podejrzanym i zaproponowana w pierwszym wniosku jest karą nieadekwatną do stopnia społecznej szkodliwości czynów podejrzanego. Zmieniliśmy stanowisko - powiedział Wirtualnej Polsce prokurator Mariusz Rymarz.

Teraz sprawa księdza trafi do sądu i rozpocznie się proces. Duchowny swoje zachowanie tłumaczył... stresującą pracą.

Przeczytaj więcej
Komentarze