hop, nowe "dowody"

Ksiądz, orgie i "głębokie gardło". Duchowny zaprasza "byczków" na plebanię

20.08.2019  20:39
Ksiądz, orgie i "głębokie gardło". Duchowny zaprasza "byczków" na plebanię
Ksiądz, orgie i "głębokie gardło". Duchowny zaprasza "byczków" na plebanię Fot: Parafia Czerlejno proboszcz Show/Facebook

Ksiądz Sławomir z parafii Czerlejno umawiał się telefonicznie na seks i próbował zamówić narkotyki. W nagranej rozmowie mówił też o orgiach. Teraz się tłumaczy, a do sieci trafiają kolejne "dowody zbrodni".

Jeśli złapią Cie za rękę... udawaj, że to nie Twoja ręka. Oto zdaje się zasada, którą stosuje ksiądz z parafii w Czerlejnie. Pan Sławomir został przyłapany na umawianiu seksu z innym mężczyzną, telefonicznie, na plebanii.

Gdyby tego było mało, duchowny postanowił opowiedzieć do słuchawki o swoich fantazjach, "tyłku zawsze gotowym" i orgiach z 4-5 mężczyznami na raz. Teraz twierdzi jednak, że to wszystko nie prawda.

Ksiądz: chcą mnie wrobić!

Nagranie rozmowy księdza z jego potencjalnym kochankiem i dilerem trafiło na Facebooka. Duchowny ani myśli jednak przyznać się do winy i uparcie twierdzi, że to wszystko manipulacja. Zakrojona na szeroką skalę akcja zdyskredytowania i oczernienia go.

Czy nagrania sfabrykowano? Nie. Ksiądz Sławomir twierdzi, że były to "sprowokowane rozmowy ze znajomymi", którzy namówili go do mówienia głupot, oczywiście dla żartów. Teraz te same osoby mają go szantażować.

Jestem szantażowany przez ludzi, którym kiedyś pomagałem - mówi w rozmowie z se.pl. - Mam SMS-y, w których grożą mi śmiercią - dodaje, ale wiadomości pokazać nie chce.

Ksiądz zapewnia, że sprawę zgłosił policji, ta jednak wszystkiemu zaprzecza.

Nie mamy takiego zgłoszenia - informują.

Jaka jest prawda? Sprawą zajmuje się między innymi kuria. Jak na razie swojego stanowiska nie przedstawili. A co do policji... umawianie się na seks nie jest w Polsce na szczęście karalne. Przełożeni duchownego też mu raczej krzywdy nie zrobią, choć oficjalnie twierdzą, że homoseksualizm to zło, a wstępujący w ich szeregi mężczyźni żyją w czystości.

Rozrywki między mszami

Tymczasem profil na Facebooku, założony by upublicznić niecne uczynki i hipokryzję księdza, żyje własnym życiem. We wtorek wieczorem ukazały się tam kolejne materiały - screeny internetowej aktywności duchownego.

Cóż takiego wyciekło? Profil księdza w portalu służącym do umawiania się na seks-randki. Tam szereg ciekawych informacji, od imienia "Pasywny", przez wiek (43 lata), upodobania (m.in.  "głębokie gardło", ostry seks", "seks analny" "seks grupowy"), kilka fotek (także w koloratce) po ciekawy opis...

Ja bi pasywny, szukam męskiego aktywnego mężczyzny w celu konkretnego ostrego seksu. Możliwy jest sex sponsorowany $$$. Lokum jest, reszta PRIV Pytaj lub zaznacz swoje zainteresowanie w inny sposób - czytamy.

Co gorsza, na dniach pojawić się mają też... nagrania wideo.

Przeczytaj więcej
Komentarze