Strajk w kościele

Ksiądz atakuje belfrów: kiedyś uczyli za darmo, oddawali życie

Emilia Waszczuk
09.04.2019  13:22
Ksiądz z Lublina modli się o opamiętanie strajkujących nauczycieli
Ksiądz z Lublina modli się o opamiętanie strajkujących nauczycieli Fot: Shutterstock

Proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Lublinie zaapelował do nauczycieli, by przerwali "bezpodstawny strajk". Stwierdził, że kiedyś uczyli za darmo, a teraz zamiast się poświęcić, żądają coraz więcej pieniędzy.

Strajk nauczycieli trwa i wywołuje wiele emocji. Protestuje ponad 70 procent szkół, jednak - mimo ponawianych negocjacji - rozwiązania sporu między belframi i rządem nie widać.

W sprawę zaangażował się też Kościół. Już wcześniej katecheci dostali zakaz protestowania, teraz głos zabierają poszczególni księża. Jeden z nich stwierdził nawet, że musi się za nich pomodlić. O co? Aby poszli po rozum do głowy i nie żądali zbyt wiele, bo uczenie to służba.

Ksiądz z Lublina modli się za nauczycieli

O kontrowersyjnej postawie księdza proboszcza z kościoła Miłosierdzia Bożego w Lublinie poinformowała jedna z parafianek. Pani Agnieszka napisała do redakcji "Dziennika Wschodniego" oburzona prośbą, jaką ksiądz wystosował w czasie mszy świętej.

Jestem bardzo oburzona słowami, jakie padły na niedzielnej mszy w kościele Miłosierdzia Bożego z ust ks. proboszcza Eugeniusza Szymańskiego - napisała.

Czym tak rozsierdził ją duchowny? Apelem o modlitwę za "opamiętanie strajkujących nauczycieli" i stwierdzeniem, że kiedyś pracowali za darmo, a teraz za służbę uczniom chcą pieniędzy.

Módlmy się o opamiętanie nauczycieli, którzy w tej chwili bezpodstawnie protestują. I o mądrość dla Polaków, żeby ta sytuacja konfliktowa została jakoś zgodnie z Bożą wolą rozwiązana - mówił ksiądz w czasie ogłoszeń parafialnych.

Ksiądz w czasie swojego apelu miał powiedzieć, że "strajkujący nauczyciel, to nie nauczyciel" i "kiedyś nauczyciel uczył za darmo i oddawał życie za ucznia".

Ksiądz o strajku: za PO było gorzej

Słowa księdza wywołały podobno poruszenie wśród wiernych. Część z nich w ramach protestu opuściła nawet kościół. Tymczasem ksiądz proboszcz nie był zadowolony nie tylko z samego strajku ale i faktu, że tak mała liczba uczniów stawiła się w kościele.

To bardzo dobrze świadczy o was młodych ludziach, którzy jesteście tutaj na mszy świętej. Ale wiecie o tym, że powinno was być o wiele więcej – mówił. - Przecież nie chodzicie do szkoły. Trwa strajk. Tym bardziej powinniście być w czasie rekolekcji na mszy świętej - sugerował.

Dziennikarze "Dziennika Wschodniego" spytali księdza proboszcza o jego zdanie na temat protestu. Duchowny stwierdził, że nauczyciele powinni być wdzięczni rządowi PiS, bo za PO niczego nie dostali, a teraz mogą liczyć na wsparcie. Tłumaczył też, że jedyne o co mu chodzi w tym wszystkim, to dobro uczniów.

Przeczytaj więcej
Komentarze