Adamowicz oskarża TVP o śmierć męża. Co na to Kurski? Jest odpowiedź stacji

Emilia Waszczuk
24.01.2019  11:10
Magdalena Adamowicz oskarża TVP oświadczenie
Magdalena Adamowicz oskarża TVP oświadczenie Fot: Piotr Hukalo/East News/Wojciech Strozyk//REPORTER

Magdalena Adamowicz, żona zamordowanego prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, oskarżyła Telewizję Polską o przyczynienie się do jego śmierci. Jacek Kurski zapowiedział wcześniej, że pozwie każdego, kto będzie insynuował TVP podobne rzeczy. Teraz TVP odpowiada gdańszczance.

W niedzielę 13 stycznia, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został trzykrotnie dźgnięty nożem i zmarł następnego dnia w wyniku poniesionych obrażeń. Tuż po ataku, Stefan W. - nożownik, który dokonał zbrodni - krzyczał ze sceny WOŚP, że Adamowicz nie żyje, bo platforma Obywatelska torturowała go w więzieniu.

Halo! Halo! Nazywam się Stefan W., siedziałem niewinny w więzieniu, siedziałem niewinny w więzieniu, Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz - poinformował zaraz po zamachu.

ZOBACZ:  Stefan W. marzył o byciu mordercą? "Chciał iść na wojnę, żeby bezkarnie zabijać"

Magdalena Adamowicz oskarża rząd i TVP

W tydzień po śmierci męża, Magdalena Adamowicz udzieliła stacji TVN24 wywiadu, w którym wyraźnie oskarżyła Telewizję Polską o sianie nienawiści i nagonkę na Pawła Adamowicza. To - zdaniem kobiety - przyczyniło się do popełnionego w Gdańsku morderstwa.

Mam żal, ale wiem, że zachowanie tego człowieka, który siedział w więzieniu i był indoktrynowany rządową telewizją, że ten hejt i ta nienawiść, spowodowały, że on był owocem tej nienawiści - mówiła w wywiadzie o zabójcy jej męża. - Reżimowa telewizja biegała za Pawłem, wykrzykując, wchodziła do biura mojej mamy - dodała.

Swoją opinię na temat wpływu TVP na śmierć męża wyraziła także w rozmowie z Onet.pl.

To jest odpowiedzialność TVP. Ja tak uważam. Mowa nienawiści, sposób pokazywania wpłynął na to, że zabójca wybrał Pawła na ofiarę. Mojego męża zabiły słowa  - powiedziała.

ZOBACZ:  Skandaliczna wpadka TVP. Teksty o pawianach na relacji z pogrzebu Adamowicza [ZDJĘCIA]

TVP odpowiada na oskarżenia Magdaleny Adamowicz

Jeszcze przed głośnym wywiadem Magdaleny Adamowicz, w dniu pogrzebu Pawła Adamowicza, prezes TVP Jacek Kurski zapowiedział, że pociągnie do odpowiedzialności każdego, kto oskarża jego i TVP o sianie nienawiści i wkład w śmierć prezydenta Gdańska.

Ze względu na szacunek dla majestatu Śmierci w dniu pogrzebu i Żałobę - TVP nie odpowiada dziś na fałszywe oskarżenia o JAKIKOLWIEK związek Telewizji z tą śmiercią; autorzy oszczerstw spotkają się jednak w najbliższych dniach z należną reakcją - napisał na Twitterze 19 stycznia.

Teraz władzom TVP przyszło zmierzyć się z konkretnym oskarżeniem ze strony najbliższych zamordowanego prezydenta. Po wtorkowych wypowiedziach Magdaleny Adamowicz władze Telewizji Publicznej wydały oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

Z rozczarowaniem przyjęliśmy motywowane politycznie oceny pani Magdaleny Adamowicz, które w sposób krzywdzący i niesprawiedliwy pomijają kluczowy dla oceny tragedii fakt choroby psychicznej sprawcy, przez co prowadzą do skrajnie nieuprawnionych stwierdzeń i oskarżeń. W żadnym wypadku nie możemy się z nimi zgodzić. - napisali.

W swoim obwieszczeniu napisali również, że, wyjątkowo, w tym jednym przypadku, odstąpią od pozwu.

Przypisywanie TVP jakiejkolwiek roli w zbrodni, do której doszło jest kłamstwem. Telewizja Polska w przypadku wdowy uczyni wyjątek, z uwagi na przynależny jej w okresie żałoby kulturowy immunitet i odstąpi od dochodzenia swoich praw na drodze sądowej. Inne podmioty i osoby odpowiedzialne za rozpowszechnianie oszczerczych informacji nie mogą liczyć na podobną wyrozumiałość Telewizji Polskiej - czytamy.

W swojej odpowiedzi TVP podało dodatkowo, że wszyscy pozostali autorzy podobnych oskarżeń "nie mogą liczyć na podobną wyrozumiałość".

ZOBACZ TEŻ:  

Przeczytaj więcej
Komentarze