Mięso z chorych krów trafiło do sklepów! Może zagrażać życiu

Emilia Waszczuk
01.02.2019  11:58
mięso z chorych krów w sklepach małopolska
mięso z chorych krów w sklepach małopolska Fot: PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Po materiale "Superwizjera" TVN trwają kontrole w ubojniach. Część mięsa z chorych i martwych krów trafiło już do sklepów i to nie tylko w Polsce. Służby weterynaryjne próbują wycofać je ze sprzedaży.

Dziennikarz "Superwizjera" zatrudnił się w ubojni na Mazowszu, a później zrealizował materiał, który zszokował nie tylko Polaków, ale też całą Europę. Na jaw wyszło, że na stoły ludzi na całym kontynencie trafia z Polski mięso z chorych, a nawet zdechłych krów. Sprawą zajmie się teraz Komisja Europejska.

ZOBACZ:  Mięso chorych krów na stołach. Horror w polskich ubojniach [WIDEO 18+]

Mięso z chorych krów trafiło do sklepów

Tymczasem śledztwo w sprawie ubojni z Mazowsza trwa także w Polsce. Analizowane są faktury firmy i dzięki temu służby weterynaryjne lokalizują sprzedane już mięso.

dwie tony wołowiny z Mazowsza odkryto właśnie w zakładzie przetwórstwa mięsa w powiecie nowosądeckim

Z tego co mi wiadomo na teren województwa małopolskiego trafiły dwie tony tego mięsa - powiedział TVN24 Grzegorz Kawiecki, zastępca Małopolskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii.

Niestety, wołowina rozjechała się już po całym województwie i trafiła do sklepów.

Próbujemy wycofać całe to mięso z rynku. Na podstawie faktur ustalamy do jakich podmiotów zostało przekazane i idziemy jak po sznurku do kolejnych podmiotów, które je kupiły. W przypadku namierzenia produktów zawierających podejrzane mięso, wydajemy decyzję o zatrzymaniu ich dystrybucji - mówi Kawiecki.

Czym grozi zjedzenie wołowiny z chorych i padłych krów? Zdaniem ekspertów zagraża nie tylko naszemu zdrowiu, ale nawet życiu.

ZOBACZ:  Jedząc to mięso, jesteśmy narażeni na dziewięć chorób

Mięso z chorych krów w 10 państwach w Europie

Problem z polską wołowiną mają też mieszkańcy innych krajów. Na rynki zagraniczne eksportujemy aż 80 procent mięsa.

Jak podaje Rzeczpospolita, w przekręcie zakładu z Mazowsza ucierpiało aż 10 różnych państw Unii Europejskiej. Wadliwe mięso trafiło do Estonii, Finlandii, Francji Hiszpanii, Portugalii, Rumuni, Szwecji oraz na Litwę, Słowację i Węgry.

ZOBACZ TEŻ: Kupiła mięso z kurczaka. W nocy zaczęło świecić

Przeczytaj więcej
Komentarze