Odrzucił wniosek o jej dymisję

Rząd chwali mister Zalewską za jej "osiągnięcia"

26.04.2019  08:31
Anna Zalewska nadal ministrem edukacji
Anna Zalewska nadal ministrem edukacji Fot: Grzegorz Banaszak/REPORTER

Nauczyciele napisali list do premiera Mateusza Morawieckiego, z prośbą o odwołanie minister edukacji Anny Zalewskiej. O to samo wnioskowała Platforma Obywatelska. W odpowiedzi usłyszeli pochwały skierowane do minister Zalewskiej.

Minister edukacji Anna Zalewska podpadła nauczycielom i opozycji. Kroplą, która przelała czarę goryczy był strajk nauczycieli. W związku z tym domagali się oni dymisji Zalewskiej, ale rząd obronił minister, która zostanie na stanowisku.

List nauczycieli do premiera

Zaczęło się od tego, że nauczyciele roku wystosowali list otwarty do premiera Mateusza Morawieckiego z prośbą o odwołani ze stanowiska minister edukacji Anny Zalewskiej. Zarzucali w nim niespotykany dotychczas chaos w edukacji  i doprowadzenie do strajku nauczycieli. Nauczyciele podkreślali również koszty, jakie przyniosła ta, ich zdaniem chaotyczna, reforma edukacji, a same zmiany w szkolnictwie nazwali dewastacją systemu oświaty.

W Liście zaapelowali do premiera od zdymisjonowanie minister Anny Zalewskiej. List podpisało 15 pedagogów, którzy w ostatnich latach otrzymali tytuł nauczyciela roku.

Wotum Nieufności dla Anny Zalewskiej

Z podobnym wnioskiem w sejmie pojawili się przedstawiciele Platformy Obywatelskiej – Koalicji Obywatelskiej. Posłowie wnioskowali o wotum nieufności dla minister Zalewskiej. Swój wniosek argumentowali w podobny sposób do pedagogów. Chodziło przede wszystkim o kosztowne i niedobre reformy edukacji oraz strajk nauczycieli, który jest największym od 1993 roku.

Mimo apeli, podczas wieczornych obrad sejmu odrzucono wniosek o wotum nieufności dla Anny Zalewskiej.

Premier broni Anny Zalewskiej

Innego zdania niż opozycja i nauczyciele był premier Mateusz Morawiecki, który bronił minister edukacji. Chwalił Anne Zalewską m.in. za szeroko zakrojone konsultacje dotyczące realizowanych reform, oraz za to, że „przywróciła lekcje historii” w szkołach. Co więcej, winą za zły system edukacji obarczał władze komunistyczne, którym „nie zależało, żeby wychowywać polskich patriotów, ludzi wszechstronnie wykształconych”.

Przypomnijmy też, że na wniosek premiera dzisiaj ruszają obrady okrągłego stołu poświęconego edukacji. Rozmowy odbędą się na stadionie PGE Narodowy.

Przeczytaj więcej
Komentarze