Masowo rezygnują z członkostwa

Nauczyciele wściekli na Solidarność

08.04.2019  18:45
Nauczyciele są wściekli na "Solidarność"
Nauczyciele są wściekli na "Solidarność" Fot: Jan BIELECKI/East News

Strajk nauczycieli trwa, mimo że w niedzielę wieczorem rząd doszedł do porozumienia z jednym ze związków zawodowych – Solidarnością. Nauczyciele są wściekli na taki ruch i masowo rezygnują z członkostwa w „S”, by móc strajkować.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza” w wielu miastach w Polsce nauczyciele grupowo przełamują karty członkowskie „Solidarności” i rezygnują z bycia częścią związku. Wszystko przez to, że czują się oszukani przez Ryszarda Proksę, przewodniczącego nauczycielskiej Solidarności, który za plecami ZNP podpisał porozumienie z rządem.

„Solidarność” zawiodła

W niedzielę wieczorem odbyło się spotkanie ostatniej szansy pomiędzy nauczycielami a rządem. Do porozumienia nie doszło i ogłoszono strajk, który rozpoczął się w poniedziałek rano. Ale Ryszard Proksa, przewodniczący nauczycielskiej „Solidarności” jako jedyny podpisał porozumienie i zarządził, że nauczyciele należący do „S” nie mogą brać udziału w strajku pod groźbą kar. To teoretycznie mogłoby uratować rząd przed kompromitacją, ale rozwścieczyło wielu nauczycieli, którzy uznali, że „Solidarność” ich zdradziła (Ryszard Proksa jest radnym z ramienia PiS w Ostrowcu).

Nauczyciele rezygnują z członkostwa i dołączają do strajku

Na znak sprzeciwu wobec decyzji Proksy pedagodzy należący do oświatowej „Solidarności” zaczęli rezygnować z członkostwa w niej. Według informacji podawanych przez „Gazetę Wyborczą”, m.in. w Gdańskiej szkole przestał istnieć związek zawodowy „Solidarność”, gdyż rezygnację złożyli wszyscy członkowie. W niektórych oddziałach związku zawodowego jego członkowie domagają się też odejścia Ryszarda Proksy.

Przeczytaj więcej
Komentarze