Kolejne ofiary księdza Jankowskiego przerywają milczenie! "Czułem jego wzwód"

Redakcja
04.03.2019  12:39
henryk jankowski ofiary
henryk jankowski ofiary Fot: Jan KUCHARZYK/East News

Ksiądz Henryk Jankowski był kapelanem Solidarności i do dziś uważany jest przez wielu za osobę godną podziwu. Niestety, okazuje się, że miał też bardzo ciemną stronę. Kolejne osoby oskarżają go o pedofilię i molestowanie seksualne, pojawiły się też spekulacje, jakoby współpracował z SB.

Sprawa księdza Henryka Jankowskiego, kapelana Solidarności, od kilku miesięcy rozgrzewa opinię publiczną. Od głośnego reportażu "Dużego Formatu", w którym jedna z ofiar, pani Barbara, opowiedziała o tym, jak molestował ją w dzieciństwie, w Polsce trwa wielki spór o przeszłość duchownego.

Spór o księdza Jankowskiego. Pedofil czy bohater?

Najgoręcej jest w Gdańsku, gdzie ścierają się ze sobą obywatele oburzeni przeszłością księdza i lokalni politycy z działaczami Solidarności i obrońcami Jankowskiego. Pierwsza grupa chce odebrania duchownemu honorowego obywatelstwa miasta i usunięcia pomnika. Druga utrzymuje, że Jankowski nigdy nikogo nie skrzywdził, był za to, już za życia, legendą i należy mu się nie tylko szacunek, ale i podziw.

Henryk Jankowski pedofilem. Kolejne ofiary przerywają milczenie

Choć kuria gdańska utrzymuje, że sprawy nie ma, bo nikt nie złożył oficjalnych skarg, a przestępstwa księdza Jankowskiego nazywa "przykrościami", pojawiają się doniesienia o kolejnych ofiarach księdza. W poniedziałkowym wydaniu "Newsweeka" dostajemy informacje o mężczyznach, którzy w dzieciństwie byli molestowani przez kapelana Solidarności.

Wyciągnął ramiona i zaczął mnie przytulać. Myślałem, że to jest ojcowski uścisk, ale po kilkunastu sekundach stwierdziłem, że ten człowiek zaczyna mnie macać, poczułem na sobie jego wzwód, zaczął wykonywać ruchy frykcyjne. Pytał, co u mamy, ale był w seksualnym amoku, starał się pocałować mnie w usta. Jednak weszła gosposia i wtedy mnie puścił - pisał na Facebooku jeden z nich, uczestnik strajku w stoczni gdańskiej, Michał Wojciechowicz.

Poza nim "Newsweek" donosi o trzech innych ofiarach - dwóch ministrantach i chłopcu, który bywał na plebanii przy kościele świętej Brygidy.

Informację o mężczyznach przekazał Marek Lisiński, także ofiara księdza pedofila, szef fundacji Nie Lękajcie Się.

Jeden z tych mężczyzn bardzo płakał, bo jego rodzina nic nie wie o tym, że został wykorzystany i jest mu bardzo ciężko - mówił Lisiński.

Wszyscy trzej mężczyźni chcą pozostać anonimowi.

Jankowski współpracował z SB, pseudonim "Delegat"- oskarżenia

Ksiądz Henryk Jankowski, znany jako kapelan Solidarności, miał, zdaniem niektórych, współpracować z SB. Informacje o tym podaje między innymi Grzegorz Majchrzak, historyk IPN, który twierdzi, że duchowny działał pod pseudonimami "Delegat" i Libella", i był kontaktem operacyjnym SB. Doniesienia o tym pojawiły się już w książce z 2009 roku, jednak zdaniem zwolenników Jankowskiego, są nieprawdziwe.

O współpracy księdza ze służbami PRL mówi także marszałek Senatu, Bogdan Borusewicz, który wspomina, jak koleżanka załatwiała mu mieszkanie konspiracyjne prosząc o pomoc księdza.

Dziewczyna poprosiła o pomoc księdza Jankowskiego, a zaraz potem zaczęła ją śledzić SB - opowiadał

Przeczytaj więcej
Komentarze