Podpalił byłą kochankę, bo odmówiła mu seksu. Świadek: "z głowy wystają mu rogi"

Emilia Waszczuk
18.01.2019  10:40
podpalił kochankę nie chciała seksu
podpalił kochankę nie chciała seksu Fot: Shutterstock

Paweł K. brutalnie zamordował swoją byłą kochankę, bo ta nie chciała z nim współżyć. Anna spłonęła żywcem w altanie w Nowej Hucie.

W marcu 2018 roku, w Nowej Hucie, doszło do brutalnego morderstwa. Grupa znajomych, w tym Paweł K, Leszek B. i Anna z partnerem Maciejem, spotkali się w celach towarzyskich w mieszkaniu kobiety. Zebrani urządzili libację alkoholową, która przerodziła się w prawdziwą tragedię.

Choć Paweł K. i Anna nie byli parą już od lat, a mężczyzna dorobił się trojga dzieci z innego związku, próbował namówić kobietę na seks. Stało się to już po wyjściu Leszka B., gdy partner kobiety, Maciej, upojony alkoholem zasnął.

Anna odmówiła Pawłowi K. współżycia,  co rozzłościło mężczyznę. Aby się zemścić, pobił ją i związał, po czym podpalił na wersalce ustawionej w altanie. Kobieta zginęła spalona żywcem. Jej partner Maciej opuścił pomieszczenie w ostatniej chwili.

W sądzie w Krakowie od listopada trwa proces Pawła K. Przed sądem zeznawał w nim Leszek B., który również uczestniczył w libacji, jednak opuścił ją niedługo przed tragicznym zajściem.

Patrzyłem na pana Pawła… Może to zabrzmi dziwnie albo miałem halucynacje, panował tam półmrok, zauważyłem, że z głowy wystają mu rogi. Miał dziwny wyraz twarzy - zeznawał.

Mężczyzna miał opuścić spotkanie tylko dlatego, że bał się współbiesiadnika - Pawła K. Przyznał też, że nie chciał mówić o tym zaraz po zabójstwie Anny, bo bał się, że zostanie zamknięty w szpitalu psychiatrycznym.

Karany już wcześniej Paweł K. został oskarżony o zabójstwo i grozi mu kara od dożywotniego pozbawienia wolności.

ZOBACZ TEŻ:  

Przeczytaj więcej
Komentarze