Rząd daje do zrozumienia, kto tu rządzi?

Okrągły stół ws. edukacji jest prostokątny

26.04.2019  13:53
Okrągły stół w wykonaniu PiS jest prostokątem
Okrągły stół w wykonaniu PiS jest prostokątem Fot: Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Okrągły stół w sprawie edukacji miał być partnerską dyskusją, ale wygląda na to, że jedynym partnerem dla rządu…jest rząd. Stół nie jest okrągły, a najważniejsze miejsca zajęli politycy.

Założeniem i filozofią okrągłego stołu jest to, że nie ma on miejsc uprzywilejowanych. Tymczasem według premiera Mateusza Morawieckiego, okręgiem może też być prostokąt, w którym najważniejszym punktem jest rząd.

Okrągły stół jest prostokątny

Obrady tzw. „okrągłego stołu” rozpoczęły się dzisiaj o godzinie 12. Na stadionie PGE Narodowy. To właśnie tam premier Mateusz Morawiecki zaprosił przedstawicieli innych partii, rodziców, nauczycieli i osoby związane z edukacją. Rozmowy miały być wielostronne i przy okazji partnerskie, co oznacza, że żadna ze stron nie powinna być uprzywilejowana. Tymczasem już forma ustawienia stołów budzi mieszane odczucia.

Witamy przy okrągłym stole. W zasadzie przy kwadratowym. No dobra, prostokątnym – zaczął piątkowe spotkanie premier Mateusz Morawiecki, którego musiał poprawić obecny na sali Janusz Korwin Mikke

Rząd najważniejszy na obradach?

Ta „kwadratura koła” stworzona przez premiera może mieć pewien wymiar symboliczny. Stoły ustawione zostały bowiem w prostokąt, przy którym w głównym i najważniejszym miejscu zasiedli politycy. To oni zajęli miejsca na tle flag: Polski i Unii Europejskiej. To również na nich zwrócone są kamery. To może być jednoznaczny sygnał, że politycy wcale nie oczekują partnerskich dyskusji, ale stawiają się na wygranej pozycji lidera, którego głos będzie decydujący. Na najważniejszych miejscach widzimy więc premiera Mateusza Morawieckiego, byłą premier Beatę Szydło, minister edukacji Annę Zalewską czy ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina.

Po bokach „prostokąta” zasiedli z kolei przedstawiciele środowiska pedagogicznego, ale także rodzice oraz rzecznik praw dziecka.

O nauczycielach bez nauczycieli

Co ważne, już kilka dni temu centrale związkowe Związku Nauczycielstwa Polskiego  i Forum Związków Zawodowych odmówiły udziału w rozmowach, na które zapraszał Mateusz Morawiecki. Taką decyzję argumentowały tym, że nie otrzymały informacji dotyczących dokładnego przebiegu rozmów. Nie konsultowano też z nimi tematów, jakie mają zostać poruszone. Zaproszenie odrzucili też przedstawiciele Platformy Obywatelskiej.

ZNP zapowiedziało za to, że planuje zwołać własny okrągły stół, podczas którego rozmawiać będzie o edukacji w Polsce.

Przeczytaj więcej
Komentarze