Paskudne robale w Biedronce! Firma się tłumaczy

Emilia Waszczuk
04.02.2019  15:46
Robaki w Biedronce w Olsztynie
Robaki w Biedronce w Olsztynie Fot: Artur Szczepanski/REPORTER

Klient sieci Biedronka zamieścił na stronie Spotted:Olsztyn zdjęcie białych robaczków, które znalazł w słoiku z oliwkami. Jeronimo Martins Polska tłumaczy się z pasożytów i zapewnia, że to jednorazowy przypadek.

Na taką "niespodziankę" nie liczy chyba żaden konsument. Jeden z klientów sieci Biedronka, który zrobił w ostatnich dniach zakupy w sklepie w Olsztynie, "pochwalił się" na Facebooku tym, co znalazł w słoiku z oliwkami. Dodamy tylko, że już samo patrzenie może wywołać lekką niestrawność.

ZOBACZ:  Robaki w cukierkach. Biedronka wydała oświadczenie [WIDEO]

Robaki w oliwkach z Biedronki

Oliwki kupione w Biedronce przy ul. Bartąskiej a w środku niespodzianka... Nie polecam. Całe szczęście robak znaleziony przy pierwszej oliwce. Jedzenie z Biedronki lepsze niż Kinder Niespodzianka, nie wiadomo na co trafisz - czytamy na stronie Spotted: Olsztyn.

O sprawie pisze "Twój kurier Olsztyński". Dziennikarze serwisu poprosili o komentarz właścicieli dyskontu, Jeronimo Martins Polska S.A. W odpowiedzi zostali zapewnieni, że dla firmy jakość towaru i satysfakcja klientów są najważniejsze, a sytuacja, jaka miała miejsce w Olsztynie, to pojedynczy przypadek.

W opisanym przypadku, po otrzymaniu zgłoszenia od klienta do Biura Obsługi Klienta, skontaktowaliśmy się z producentem oliwek, który aktualnie weryfikuje ten przypadek. W sytuacji, w której klient jest niezadowolony z jakości nabytego towaru, może go reklamować w każdym naszym sklepie, niezależnie od tego, gdzie dokonał zakupu, a także w Biurze Obsługi Klienta - czytamy. - Regularnie badamy produkty marki własnej, ale również prowadzimy audyty w zakładach dostawców. Dzięki temu podejściu, biorąc pod uwagę skalę naszej działalności, w tym liczbę produktów sprzedawanych każdego dnia, przypadki zgłaszanych reklamacji związanych z zanieczyszczeniem produktów stanowią minimalną skalę, wyrażoną w promilach - zapewniła przedstawicielka firmy, Justyna Rysiak.

To nie pierwszy podobny przypadek w historii Biedronki. W produktach jednego z najpopularniejszych w Polsce dyskontów już niejednokrotnie klienci odnajdywali "niespodzianki". Głośno było między innymi o cukierkach z robaczaną wkładką, a ostatnio także szczurach zamieszkałych w bakaliach!

ZOBACZ TEŻ:

Przeczytaj więcej
Komentarze