Pedofil nie jest już księdzem

Pierwsze skutki filmu Sekielskiego. Kościół informuje: ksiądz wydalony

13.05.2019  10:31
Pierwsze skutki filmu Sekielskiego. Kościół informuje: ksiądz wydalony
Pierwsze skutki filmu Sekielskiego. Kościół informuje: ksiądz wydalony Fot: KAROLINA MISZTAL/REPORTER

Ksiądz Paweł Kania został wydalony ze stanu kapłańskiego - podają zwierzchnicy kościelni. Informację podali po premierze filmu "Tylko nie mów nikomu" braci Sekielskich.

Duchowny, który molestował dzieci, a na swoim komputerze posiadał pornografię dziecięcą, został skazany prawomocnym wyrokiem na 7 lat więzienia. Pozostawał jednak księdzem. Dopiero teraz Kościół usunął go ze swoich szeregów.

"Tylko nie mów nikomu" - pierwsza reakcja Kościoła

Decyzja o tym, że Paweł Kania przestanie byc księdzem, zapadła w Watykanie przed świętami wielkanocnymi. Informacja ta nie była jednak podana do opinii publicznej - polscy hierarchowie zdecydowali się ujawnić wynik kościelnego śledztwa dopiero po premierze głośnego filmu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu".

Paweł Kania gwałcił małych chłopców

Paweł Kania został po raz pierwszy zatrzymany przez policję w 2005 roku. Wtedy też proponował kilku nieletnim chłopcom usługi seksualne w zamian za zapłatę 100 złotych. Gdy trafił do aresztu, ręczyli za niego zwierzchnicy - abp Henryk Gulbinowicz i abp Marian Gołębiewski.

W 2010 roku Kani udowodniono posiadanie pornografii dziecięcej. Został zatrzymany po tym, jak zameldował się w hotelu we Wrocławiu z jedną ze swoich ofiar.

Proces kościelny rozpoczął się w 2012 roku, skończył dopiero w roku 2019. Wtedy duchowny już od 4 lat przebywał w więzieniu, skazany prawomocnym wyrokiem za pedofilię. Mimo to pozostawał księdzem, mógł odprawiać msze i spowiadać wiernych.

Przeczytaj więcej
Komentarze