TEORIE SPISKOWE CZAS START

Pawłowicz i Ogórek w natarciu. One już wiedzą, jak spłonęła Notre Dame

Emilia Waszczuk
16.04.2019  12:10
Krystyna Pawłowicz i Magdalena Ogórek wiedzą, czemu spłonęła Notre Dame
Krystyna Pawłowicz i Magdalena Ogórek wiedzą, czemu spłonęła Notre Dame Fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/ WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Magdalena Ogórek i Krystyna Pawłowicz zszokowane pożarem katedry Notre Dame, jako jedne z pierwszych osób publicznych, ruszyły z doszukiwaniem się spisku. Kobiety prawicy doskonale wiedzą, kto i co stoi za ogniem, który strawił świątynię.

W poniedziałek wieczorem wybuchł pożar katedry Notre Dame. Z żywiołem walczyło kilkuset strażaków, a ogień udało się opanować dopiero nad ranem. Choć śledztwo w tej sprawie dopiero rusza, a specjaliści wstępnie wykluczają podpalenie i terroryzm, kobiety polskiej prawicy wiedzą lepiej i orzekają, co wydarzyło się w Paryżu.

Krystyna Pawłowicz i Magdalena Ogórek ogłosiły publicznie - jak zwykle zresztą - na Twitterze, kto stoi za pożarem w Paryżu. Nie, nie było to - jak sugeruje Francuska prokuratura - przypadkowe zaprószenie ognia w czasie remontu starej, drewnianej konstrukcji. To wina porzucenia chrześcijańskich wartości i wpuszczenia do Europy migrantów z krajów muzułmańskich.

Pawłowicz o pożarze Notre Dame: diabelstwo!

Jako pierwsza do walki o prawdę przystąpiła Krystyna Pawłowicz. Posłanka PiS na chwilę zaprzestała przekonywania internautów, że protest nauczycieli jest polityczny, a belfrzy to kolejna kasta, która próbuje zrujnować rządy Prawa i Sprawiedliwości i w dodatku terroryzuje uczniów. Pani profesor dowiedziała się o pożarze Notre Dame i od razu zawyrokowała, jak doszło do wzniecenia ognia.

Nie napisała wprawdzie wprost, że świątynię podpalono. Stwierdziła jednak, że pożar to wynik odejścia Francji do religii i kolejny przypadek burzenia i przekazywania kościołów muzułmanom na meczety.

Diabelstwo... Ginie 800-letnia gotycka Katedra Notre-Dame w Paryżu trawioną potężnym ogniem.... We Francji,już niemal codzień albo burzą kolejne stare katolickie kościoły,albo przekazują je muzułmanom lub na galerie handlowe... Nasza europejska cywilizacja bezpowrotnie ginie (pisownia oryg. - red.) - napisała.

W kolejnym wpisie posłanka orzekła, że Francuzi już całkowicie zatracili się w złych, zachodnich pseudowartościach, bo nagrywając płonącą katedrę nie krzyczą z przerażenia i nie płaczą wstrząśnięci stratą świątyni.

Ciekawe,że wśród osób nagrywających filmiki z tego wstrząsającego pożaru NIE słychać krzyków,płaczu,emocji...NIC,spokój nagrywających filmik o ICH przecież duchowym upadku...ICH,Francuzów.. (pisownia oryg. - red.) - napisała.

Gdyby tego było mało i gdyby ktoś jeszcze nie zrozumiał, kto i co według niej stoi za pożarem, "podała dalej" zdjęcie dwóch uśmiechniętych mężczyzn z płonącą katedrą w tle. Panowie oczywiście wyglądają na migrantów, oczywiście z krajów muzułmańskich.

Ogórek o pożarze: za rok stanie tam meczet

Na Twitterze Krystynie Pawłowicz - choć w zupełnie odrębnym, niepowiązanym wpisie - myślowo i ideologicznie wtóruje Magdalena Ogórek. Była kandydatka SLD na prezydenta, a dziś lwica prawicy i twarz PiS w TVP zawyrokowała: za rok tuż obok zgliszczy muzułmanie wybudują meczet.

Pod posadzką korona cierniowa Chrystusa. Za 4 dni Wielki Piątek. Woda już na pewno zalała skarbiec, gdzie spoczywa relikwia. Za to za rok w okolicy na pewno przybędzie nowy meczet. Siedzę przed tv zdruzgotana - napisała.

Przy okazji tak oburzył ją wpis ojca Grzegorza Kramera, w którym duchowny stwierdził, iż "ktoś, kto - będąc chrześcijaninem, kusi się na komentarz, że pożar Notre Dame jest karą za laicyzację Francji, po prostu nie zna Ewangelii", że zablokowała go na Twitterze i poinformowała o tym świat w ostrym wpisie.

Grzesiek, raz jeden zamilcz i uszanuj ból innych na widok walącej się @notredameparis, bo te Twoje kocopały dawno temu przekroczyły dopuszczalne granice indolencji. Piszesz tak infantylnie, że zęby zgrzytają z bólu. Ban za poziom - orzekła.

Pożar Notre Dame. Wstępne ustalenia śledczych

Pożar katedry Notre Dame udało się ugasić około godziny 4.00 nad ranem, po wielu godzinach walki. Francuska prokuratura od razu rozpoczęła śledztwo i już podała pierwsze, wstępne ustalenia.

Jako pierwsi przesłuchani w sprawie zostali robotnicy, który przeprowadzali remont więźby dachowej. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że doszło do przypadkowego zaprószenia ognia w budynku. Choć wiceminister spraw wewnętrznych Francji Laurent Nunez zastrzega, że w sprawie dalej prowadzone są czynności i nie wiadomo, jaki będzie ich końcowy wynik, już w tej chwili wykluczono celowe podpalenie i akt terroru.

Przeczytaj więcej
Komentarze