Kuriozum

Pijany 49-latek wsiadł do czołgu i ruszył na miasto. Absurd pod Łodzią

14.06.2019  11:44
Pijany 49-latek wsiadł do czołgu i ruszył na miasto. Absurd pod Łodzią
Pijany 49-latek wsiadł do czołgu i ruszył na miasto. Absurd pod Łodzią Fot: Facebook

To, co dzieje się w głowie człowieka pod wpływem alkoholu jest jakąś kosmiczną enigmą. Pod Łodzią pijany mężczyzna wsiadł do czołgu i ruszył na miasto.

Wyobraźcie sobie, że idziecie nocą przez Waszą miejscowość, a tam... czołg. Normalnie jadący czołg. Świadkami takich scen byli mieszkańcy okolic Łodzi po tym, jak pewien pijany mężczyzna postanowił zostać nocnym czołgistą. 

Pijany mężczyzna w czołgu

Niejeden człowiek żyjący w Pajęcznie łapie się teraz za głowę. Na całą Polskę miejscowość rozsławił pijany, zdecydowanie kreatywny, mężczyzna. Pod wpływem alkoholu zdecydował się na przejażdżkę 36-tonowym czołgiem T-55.

Policjanci, którzy dostali zawiadomienie o tym, że ulicami jeździ sobie czołg - musieli być w szoku. Nawet stróże prawa stykający się z różnymi rzeczami w swojej praktyce zawodowej, takie sceny oglądają nieczęsto. 

Czołgista miał promil alkoholu we krwi i nie posiadał odpowiednich uprawnień do prowadzenia takiego pojazdu. Trafił więc do aresztu, a jego maszyna na parking. 

Z ustaleń wynika, że jeszcze przed felerną wycieczką, maszyna była transportowana na lawecie. Jednakże pojazd transportujący zepsuł się, więc czołg zdjęto z niego na czas naprawy to wtedy 49-latek wpadł na pomysł zrobienia sobie wycieczki. 

Za nocną przygodę czeka go nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Czy warto było szaleć tak? Chyba nie. 

Przeczytaj więcej
Komentarze