dla ludzi o mocnych nerwach

Woźniak-Starak nie utonął? Przerażające informacje o jego śmierci

23.08.2019  18:06
Woźniak-Starak nie utonął? Przerażające informacje o jego śmierci
Woźniak-Starak nie utonął? Przerażające informacje o jego śmierci Fot: Agnieszka Sniezko/East News

Ciało producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka odnaleziono w czwartek w jeziorze Kisajno. Nie są jeszcze znane oficjalne wyniki sekcji zwłok. Pojawiły się jednak przerażające informacje o prawdopodobnej przyczynie jego śmierci.

Producent filmowy Piotr Woźniak-Starak wybrał się na nocny rejs łódką. W czasie "wycieczki" towarzyszyła mu poznana na Mazurach 27-latka. Wcześniej 39-latek miał pokłócić się z rodziną, a przed wypłynięciem na jezioro, odprawić ochronę.

Niestety, w czasie manewru motorówką, Woźniak-Starak i jego towarzyszka wpadli do wody. Kobieta o własnych siłach dopłynęła do brzegu, mężczyzna zaginął. Jego ciało odnalazła w czwartek około godziny 5 rano Grupa Płetwonurków RP.

Przerażająca śmierć

Tuż po odnalezieniu zwłok, służby zastosowały nietypową, dziwną procedurę - ciało nie trafiło od razu do prosektorium, tylko do posiadłości Staraków. Dopiero później przewieziono je do Białegostoku, gdzie przeprowadzona ma być sekcja zwłok.

W piątek rano dziennik "Fakt" donosił o wstępnych ustaleniach śledczych, wedle których Woźniak-Starak poniósł śmierć w wyniku utonięcia. Jak jednak podaje "Twój Kurier Olsztyński", prawda może być zupełnie inna.

To nie utonięcie było bezpośrednią przyczyną śmierci - zapewniają. Twierdzą, że wcześniejsze doniesienia o znalezionych na śrubie włosach i strzępkach koszuli są prawdziwe. Mężczyzna uderzył w mechanizm.

Według najnowszych ustaleń po manewrze motorówki dwie osoby wpadły do wody. Łódź zmieniła kierunek i ogromna śruba rozcięła tył ciała mężczyzny

- podaje lokalny serwis.

W swoich doniesieniach powołują się na "anonimowe źródło".

Obrażenia na ciele denata relatywnie odpowiadają śladom zabezpieczony na śrubie łodzi, tzn. że obrażenia i ślady narzędzia które zadało obrażenia pasują do siebie – czytamy.

39-latek najprawdopodobniej nie utonął, tylko zginął tragicznie, od razu po zetknięciu ze śrubą i bezwładnie opadł na dno. Jego ciało zostało znalezione około 400 metrów od posiadłości Staraków.

Przeczytaj więcej
Komentarze