smutny koniec poszukiwań

Ciało w jeziorze Kisajno, to Woźniak-Starak? Policja podaje szczegóły

Emilia Waszczuk
22.08.2019  09:47
Piotr Woźniak-Starak nie zyje. Policja: mamy ciało
Piotr Woźniak-Starak nie zyje. Policja: mamy ciało Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER

W czwartek rano grupa nurków wyłowiła ciało z jeziora Kisajno. To najprawdopodobniej zaginiony w niedzielę Piotr Woźniak-Starak.

Wiceszef MSWiA poinformował w czwartek rano, że najprawdopodobniej odnaleziono ciało zaginionego w niedzielę miliardera, Piotra Woźniaka-Staraka. Poszukiwania trwały 4 dni.

Potwierdziły się najgorsze obawy. Wszystko wskazuje na to, że ciało Piotra Woźniaka-Staraka zostało odnalezione. Wyrazy współczucia Rodzinie i Najbliższym

- napisał na Twitterze.

Policja potwierdza

O tragicznym finale poszukiwań, chwilę później poinformowała Polską Agencję Prasową warmińsko-mazurska policja.

W czwartek rano grupa płetwonurków, biorąca udział w poszukiwaniach na jeziorze Kisajno, zlokalizowała i wyłowiła ciało prawdopodobnie zaginionego i poszukiwanego od niedzieli mężczyzny - podali.

To nie koniec działań śledczych. Jak informuje PAP Izabela Niedźwiedzka-Pardela z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, "na miejscu będą wykonywane czynności procesowe z udziałem policyjnych techników kryminalistycznych i prokuratora".

Na miejsce jedzie prokurator i będą sprawdzać jego tożsamość - mówi.

Jak na razie policja nie podaje szczegółowych informacji w śledztwie. Od środy Prokuratura Rejonowa w Giżycku prowadzi śledztwo w sprawie "wypadku w ruchu wodnym, na skutek którego jedna osoba prawdopodobnie poniosła śmierć".
Śledczy przesłuchali 27-letnią kobietę, która w nocnym rejsie towarzyszyła Woźniakowi-Starakowi. Jak na razie nikt nie usłyszał zarzutów.

Zaginięcie Staraka

Piotr Woźniak-Starak zaginął w nocy z soboty na niedzielę. Wraz z 27-letnią, tajemniczą kobietą wybrał się na przejażdżkę po jeziorze motorówką. Wcześniej miał zjeść kolację z rodziną, po czym w jego domu miało dojść do ostrej kłótni o kelnerkę.

Woźniak-Starak i 27-latka w środku nocy udali się na rejs motorówką. Chwilę wcześniej miliarder wyjątkowo odprawił ochronę. W czasie manewru na jeziorze para wpadła do wody. Kobieta zdołała dopłynąć do brzegu. Starak zaginął.

Co ciekawe, 27-latka nie poinformowała służb o zaginięciu towarzysza. Krążącą po jeziorze łódź dostrzegli turyści, którzy poinformowali policję. Ta jednak długo nie reagowała na ich wezwania.

W poszukiwania, które rozpoczęto w niedzielę nad ranem, zaangażowano płetwonurków ze specjalistycznym sprzętem i Wojska Ochrony Terytorialnej. Rodzina miliardera wynajęła dodatkowo prywatnych detektywów.

Przeczytaj więcej
Komentarze