robi się nieciekawie

Nowe ślady w motorówce. Nocny rejs Staraka to skrajna głupota?

20.08.2019  19:49
Nowe ślady w motorówce. Nocny rejs Staraka to skrajna głupota?
Nowe ślady w motorówce. Nocny rejs Staraka to skrajna głupota? Fot: Instagram/PWSAWS

Piotr Woźniak-Starak ciągle poszukiwany. Po nieoficjalnych informacjach o zabezpieczeniu śladów na śrubie motorówki, pojawiają się kolejne. Tym razem świadczące o nieodpowiedzialności miliardera.

Dlaczego Piotr Woźniak-Starak wypłynął na jezioro w środku nocy? Kim była towarzysząca mu kobieta i w końcu, dlaczego - choć doświadczony - wpadł do wody i zaginął? To tylko część mnożących się w sprawie pytań. Być może, na część z nich da się już odpowiedzieć.

Nieodpowiedzialny miliarder?

Woźniak-Starak w sobotni wieczór miał zjeść kolację z żoną i teściami. Później wrócili do posiadłości nad jeziorem Kisajno, a miliarder - co nie zdarzało mu się wcześniej - odprawił swoich osobistych ochroniarzy.

Według świadków, tego wieczoru w domu Staraków doszło do wielkiej kłótni. Jej powodem miała być 27-letnia kobieta, w której stronę posypały się liczne epitety. Niewiele później ta sama pani popłynęła w rejs z Piotrem. Gdzie była wtedy jego żona? Tego nie wiadomo.

Wiadomo, że nocna wyprawa motorówką skończyła się tragicznie. W czasie nagłego zwrotu, Woźniak-Starak i jego towarzyszka wpadli do wody. Mimo to, maszyna nadal płynęła, a właściwie kręciła się w kółko. Oznacza to, że 39-latek nie tyle pływał, co szarżował po jeziorze - nie używał zabezpieczeń.

Gdyby miliarder korzystał z tzw. zrywki, wpadając do wody, zablokowałby silnik. Tak się jednak nie stało.

Wożniak-Starak i używki

To prawdopodobnie nie koniec nieodpowiedzialnych zachowań miliardera. Jak nieoficjalnie donosi "Twój Kurier Olsztyński", na łodzi Woźniaka-Staraka zabezpieczono "coś nielegalnego". Ich informator twierdzi, że chodzi o niezidentyfikowane jak na razie narkotyki. Teraz służby mają badać substancję i próbować ustalić, czy należała do miliardera, czy do jego towarzyszki.

Dziennikarze wp.pl próbowali potwierdzić te doniesienia u śledczych, policja i prokuratura odmówiły im jednak informacji.

Nie ujawniamy żadnych szczegółów dotyczących postępowania przygotowawczego

- oznajmił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, Krzysztof Stodolny.

Przeczytaj więcej
Komentarze