Z ogniem walczy ponad 20 jednostek straży

Płonie hala produkcyjna w Dziemianach

14.04.2019  17:21
Ogień zagraża pobliskiemu dworcowi kolejowemu
Ogień zagraża pobliskiemu dworcowi kolejowemu Fot: OSP Raduń

Gigantyczny pożar hali produkcyjnej w Dziemianach. Z ogniem walczy ponad 20 zastępów straży pożarnej i samolot gaśniczy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Zagrożony jest pobliski dworzec.

Do pożaru doszło dzisiaj. W płomieniach stanęła hala produkcyjna wypełniona drewnem. Ogień jest gigantyczny i trudny do opanowania z powodu silnego wiatru, który przenosi płomienie. W walkę z pożarem zaangażowano już 22 zastępy straży pożarnej oraz samolot gaśniczy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Maszyna dotychczas dokonała kilku zrzutów wody.

Jak podaje portal „Radio Zet”, strażacy próbują okrążyć halę i przygasić ogień na zewnątrz. Wejście do środka jest niemożliwe. Z powodu wiatru zagrożony jest mieszczący się w pobliżu dworzec kolejowy, oraz las. Ratownicy starają się nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia.

W momencie wybuchu pożaru w zakładzie i hali nie było nikogo. Hala była zamknięta a na terenie zakładu znajdowali się jedynie ochroniarze. Według podawanych informacji nikt nie ucierpiał i nie było potrzeby ewakuowania kogokolwiek z budynku.

Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane.

Do pożaru doszło dzisiaj. W płomieniach stanęła hala produkcyjna wypełniona drewnem. Ogień jest gigantyczny i trudny do opanowania z powodu silnego wiatru, który przenosi płomienie. W walkę z pożarem zaangażowano już 22 zastępy straży pożarnej oraz smaolot gaśniczy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Maszyna dotychczas dokonała kilku zrzutów wody.

Jak podaje portal „Radio Zet”, strażacy próbują okrążyć halę i przygasić ogień na zewnątrz. Z powodu wiatru zagrożony jest mieszczący się w pobliżu dworzec kolejowy, oraz las. Ratownicy starają się nie dopuścić do rosprzestrzenienia się ognia.

W momencie wybuchu pożaru w zakładzie i hali nie było nikogo. Hala była zamknięta a na terenie zakładu znajdowali się jedynie ochroniarze. Według podawanych informacji nikt nie ucierpiał i nie było potrzeby ewakuowania kogokolwiek z budynku.

Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane.

Przeczytaj więcej
Komentarze