Sprawcy z piekła rodem

Alarmy bombowe w szkołach, czyja to sprawka? Brudziński: diabła!

08.05.2019  19:22
Alarmy bombowe w szkołach, czyja to sprawka? Brudziński: diabła!
Alarmy bombowe w szkołach, czyja to sprawka? Brudziński: diabła! Fot: Grzegorz Banaszak/REPORTER

Minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński przyznał, że policja już kilka dni przed rozpoczęciem matur wiedziała o alarmach bombowych. Przy okazji wskazał sprawców z piekła.

122 szkoły w poniedziałek i 663 we wtorek - tyle placówek musiało mierzyć się z utrudnieniami w przeprowadzeniu egzaminu maturalnego. Wszystko przez napływające do nich maile z informacją o podłożeniu w placówkach oświatowych ładunków wybuchowych.

Jak na razie policji nie udało się ustalić, kto dokładnie stoi za alarmami, minister Joachim Brudziński zapewnia jednak, że policja sobie z tym poradzi i sprawców znajdzie.

Polska policja we współpracy z innymi służbami od wczoraj szkoły zabezpiecza, a tym wszystkim, którzy za tymi alarmami stoją, mogę powiedzieć tylko jedno: polska policja sobie z nimi poradzi, we współpracy z innymi służbami. Ta współpraca wykracza nawet poza granice UE, bo dziś jest to problem, który dotyczy właściwie wszystkich państw - powiedział.

Przy okazji przyznał, że dla mundurowych informacje o bombach nie były zaskoczeniem, bo wiedzieli, że się pojawią. Wiedzieli, bo przeczesując tak zwany "Dark Web" natrafili na plany przestępców. Szkoda tylko, że nic z tym faktem nie zrobili.

Policja wiedziała o zagrożeniu związanym z alarmami bombowymi od początku maja - powiedział polityk.

Za alarmami stoją... szatani!

Minister Joachim Brudziński doszukuje się w działaniach przestępców działań z piekła rodem. Dosłownie, bo przekazując informację o maturach i utrudnieniach, przestępców nazwał szatanami.

Różni szatani za tym stoją, ale prędzej czy później ci szatani znajdą się tam, gdzie ich miejsce, czyli w więzieniu - powiedział.

A my zastanawiamy się tylko, czy dla szatana nie lepszym miejscem byłoby po prostu piekło.

Przeczytaj więcej
Komentarze