Robią, co mogą

Policja zdradza kulisy akcji poszukiwawczej Woźniaka-Staraka

19.08.2019  11:38
Policja zdradza kulisy akcji poszukiwawczej Woźniaka-Staraka
Policja zdradza kulisy akcji poszukiwawczej Woźniaka-Staraka Fot: VIPHOTO/East News

Policja postanowiła zdradzić szczegóły nt. poszukiwań Piotra Woźniaka-Staraka. Odkąd gruchnęła wieść o jego zaginięciu na jednym z mazurskich jezior, wszyscy śledzą tę sprawę. 

Piotr Woźniak-Starak zaginął na jeziorze Kisajno, po którym pływał motorówką wraz z tajemniczą 27-latką, której tożsamość do teraz nie została ujawniona. Kobiecie udało się dopłynąć do brzegu, a po 39-letnim milionerze ślad zaginął.

Zewsząd spływają wyrazy współczucia skierowane do żony Piotra Woźniaka-Staraka - Agnieszki Woźniak-Starak, dziennikarki TVN. Wszyscy trzymają kciuki za cud i szczęśliwe odnalezienie całego i zdrowego producenta filmowego.

Policja o poszukiwaniach Woźniaka-Staraka 

Policja zdecydowała się uchylić rąbka tajemnicy na temat tego, jak wyglądają poszukiwania milionera. 

W niedzielę o godz. 4 rano nasi ratownicy popłynęli na miejsce z policją. Prowadziliśmy czynności i znaleźliśmy kobietę, która wypadła z łodzi. O godz. 8:30 strażacy rozpoczęli poszukiwania zaginionego mężczyzny przy użyciu sonarów. Na miejscu były też śmigłowce - relacjonował w rozmowie z Wirtualną Polską Zbigniew Kurowicki, prezes Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. 

Najgorsze jest to, że miejsce wypadku nie jest dokładnie określone i przez to ciężko zawęzić obszar poszukiwań.

Wiadomo, że motorówka się przemieszczała i dryfowała, więc jeśli trzeba będzie szukać dalej, głębokość może dojść do 20 metrów (...) Ale to, co na pewno mogę powiedzieć, to stwierdzić fakt, że dysponujemy bardzo profesjonalnym sprzętem. Opieramy się na jego wskazaniach i doświadczeniu ratowników, którzy prowadzą taką akcję nie pierwszy raz - tak wypowiadał się również dla Wirtualnej Polski kpt. Państwowej Straży Pożarnej w Giżycku - Mateusz Pupek.

Trzymamy kciuki za powodzenie akcji. 

Przeczytaj więcej
Komentarze