Dostawy na stacje nie są zagrożone

Polska wstrzymała odbiór rosyjskiej ropy naftowej

25.04.2019  11:35
Dostawy ropy z Rosji zostały wstrzymane
Dostawy ropy z Rosji zostały wstrzymane Fot: PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Odbiór ropy naftowej w punkcie Adamowo na granicy Polsko-Białoruskiej został wstrzymany. Powodem jest zanieczyszczenie surowca. Czy może zabraknąć paliwa na stacjach?

Ministerstwo Energetyki podało dzisiaj, że wstrzymano odbiór ropy naftowej z Rosji. Co jest powodem?

Rosyjska ropa jest zanieczyszczona

Według informacji podanych przez Ministerstwo Energetyki, przesyłana do nas rosyjska ropa naftowa jest zanieczyszczona i nie spełnia odpowiednich norm. Wstrzymanie dostaw potrwa do czasu wyjaśnienia sytuacji i oczyszczenia systemu przesyłowego, który jest częścią rurociągów tranzytowych "Przyjaźń".

W obliczu takiego działania mogą pojawić się pytania o to, czy na stacjach może zabraknąć paliwa?

PKN Orlen uspokaja, że dysponuje odpowiednimi zasobami, a „podjęte działania zapewnią ciągłość dostaw paliw na rynek krajowy w wymaganej ilości, oraz gwarantują zachowanie wymaganej przepisami jakości paliw na stacjach”.

Mamy zapas paliwa

Ministerstwo Energetyki informuje, że Polska jako członek Międzynarodowej Agencji Energetycznej, jest zobowiązana do utrzymywania 90-dniowych zapasów interwencyjnych ropy naftowej. To oznacza, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy paliwa nie powinno nam zabraknąć. Jeśli wstrzymanie dostaw będzie się przedłużało, ME również ma rozwiązanie. Wtedy ropa zostanie sprowadzona drogą alternatywną, przez Naftoport w Gdańsku.

Dostawy ropy z Rosji wstrzymane

Według informacji podawanych przez „Radio Zet”, transport ropy z Rosji wstrzymano nie tylko w Polsce, ale także w krajach bałtyckich i na Ukrainie. Poinformowała o tym Białoruska Kompania Naftowa. Przyczyną takiego działania wszędzie jest to samo – zanieczyszczenie surowca.

Zdaniem strony Rosyjskiej, zanieczyszczenie jest wyłącznie kwestią „techniczną”. Ile może potrwać usuwanie jego przyczyn? Tego nie wiadomo.

Przeczytaj więcej
Komentarze