Gniew sięga zenitu

Samosąd w Mrowinach po zabójstwie 10-latki? "Chcieli nas spalić"

17.06.2019  08:45
Samosąd w Mrowinach po zabójstwie 10-latki?  "Chcieli nas spalić"
Samosąd w Mrowinach po zabójstwie 10-latki? "Chcieli nas spalić" Fot: Piotr Molecki/East News

Czyżby w Mrowinach, które są miejscem zabójstwa 10-letniej Kristiny, doszło do samosądu? Na jedną z posesji w tej miejscowości wrzucono butelki z benzyną.

Gniew mieszkańców Mrowin mieszczących się na Dolnym Śląsku sięga zenitu. Po brutalnym morderstwie 10-letniej Kristiny doszło do incydentu, który może być uznany za samosąd. 

Odkąd znaleziono ciało dziewczynki, trwały intensywne poszukiwania winnego. Po dwóch dniach od zbrodni w mediach pojawiła się informacja, że na jedną z posesji w miejscowości zostały wrzucone butelki z benzyną. Do incydentu doszło w czasie, w którym trwała msza święta w intencji zamordowanej dziewczynki.

Samosąd w Mrowinach?

Celem była dwójka mężczyzn, którzy zostali na krótko zatrzymani do złożenia wyjaśnień. Nie usłyszeli zarzutów i prędko zwolniono ich do domu, wieść się jednak poniosła. 

Chcieli nas spalić. Jesteśmy przerażeni. Boimy się wyjść z domu - mówił jeden z zatrzymanych w rozmowie z Gazetą Wrocławską.

Policja zaprzecza jednak, by faktycznie był to samosąd. Ich zdaniem nie miało to żadnego związku ze sprawą morderstwa i było to jedynie skutkiem podpalenia krzewów. 

Przeczytaj więcej
Komentarze