Siostra bliźniaczka broni ks. Jankowskiego: „W domu wszystko było ok”

Redakcja
14.12.2018  15:04
prałat henryk jankowski ofiary
prałat henryk jankowski ofiary Fot: MICHAL SZLAGA/REPORTER

Pod adresem zmarłego w 2010 r. księdza Henryka Jankowskiego padają kolejne oskarżenia dotyczące molestowania seksualnego. Komentarza w sprawie udzieliła jego siostra bliźniaczka.

Nie milkną echa artykułu „Dużego Formatu”, w którym dziennikarka Bożena Aksamit opisała wstrząsające historie wykorzystywania seksualnego dzieci z parafii Świętej Brygidy w Gdańsku przez prałata Henryka Jankowskiego

ZOBACZ: Ofiara ks. Jankowskiego: "Włożył mi rękę pod sukienkę"

Nie wierzę w to, co czytam. Wykluczam to – mówi w rozmowie z „Super Expressem” siostra duchownego.

Jestem jego bliźniaczą siostrą. Razem się wychowywaliśmy, w domu wszystko było ok. Bardzo mnie zaskoczyły te informacje. Nie dopuszczam, że do czegoś takiego dochodziło, wykluczam to. I nie chce rozmawiać na ten temat, tego komentować.

Mowa o sprawie sprzed kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat, ale na jaw wciąż wychodzą nowe fakty, a kolejne ofiary przerywają milczenie, anonimowo zgłaszając się do mediów i do fundacji "Nie lękajcie się".

W Gdańsku trwają burzliwe dyskusje na temat usunięcia pomnika księdza Jankowskiego. Mieszkańcy licznie protestują pod pomnikiem, zostawiają na nim dziecięce buciki, wcześniej figurę księdza oblano czerwoną farbą.

Głos w sprawie zabrała też kuria. Jak poinformowano, śledztwo nie będzie prowadzone, bo żadna z ofiar nie złożyła w kościele oficjalnych zeznań.

ZOBACZ: Kolejne ofiary ks. Jankowskiego 

Zagłosuj

Czy księża powinni być karani za pedofilię jak zwykli obywatele?

Liczba głosów:

Przeczytaj więcej
Komentarze