bat na antyszczepionkowca

Znachor w tarapatach. Policja weszła do magazynów Zięby

Emilia Waszczuk
29.04.2019  14:35
Jerzy Zięba ma kłopoty. Policja weszła do jego magazynu
Jerzy Zięba ma kłopoty. Policja weszła do jego magazynu Fot: Facebook/Ukryte Terapie

Do magazynów znachora Jerzego Zięby weszła policja. Konfiskują towar a on grzmi: "chcą mnie zniszczyć" i zapewnia, że nie sprzedaje leków.

Pierwszy znachor RP ma duży problem. Wielki antyszczepionkowiec, przeciwnik wiary w medycynę i propagator sprzedawania witaminy c za horrendalne pieniądze, ma na karku prokuraturę, a do jego magazynów weszła policja.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie potwierdził w rozmowie z Wp.pl, że w sprawie Zięby prowadzone jest śledztwo. Pseudomedyk podejrzany jest o sprzedawanie leków i produktów medycznych bez odpowiedniego zezwolenia.

Zięba zapewnia: nie sprzedaję leków

Co na to znachor? Tu możecie być zaskoczeni, bo choć twierdzi, że jego metody mogą uleczyć nawet najgorsze schorzenia, to produkty które sprzedaje nie są wyrobami medycznymi!

Prokuratura i naukowcy, których poprosiła o pomoc, twierdzą jednak zupełnie inaczej.

W toku dochodzenia uzyskano opinię biegłych z Narodowego Instytutu Leków, z której wynika, że opis produktów wskazanych w zarzutach, jako jedne spośród wielu oferowanych do sprzedaży za pośrednictwem stron internetowych, należą do kategorii produktu leczniczego - pisze Łapczyński w oświadczeniu.

W poniedziałek do magazynu z nie-lekami Zięby weszła więc policja. Śledczy zabezpieczają kolejne produkty, a następnie poddadzą je analizie.

Produkty te zostaną poddane ekspertyzie celem ustalenia ich rzeczywistego składu i charakterystyki - informuje prokuratura.

Tymczasem przerażony Zięba grzmi w social mediach: próbują nas okraść, próbują mnie zniszczyć! Ciągle zapewnia przy tym, że to, co ludziom wciska jako cudowne produkty uzdrawiające, wcale takie nie jest (sic!).

Żaden z naszych produktów nie jest na liście leków - mówi na Facebooku.

Przeczytaj więcej
Komentarze