18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Rząd chce zmienić ustawę

Strajk nauczycieli: Matury się odbędą?

24.04.2019  11:35
Nauczyciele strajkują już ponad dwa tygodnie
Nauczyciele strajkują już ponad dwa tygodnie Fot: Mateusz Grochocki/East News

Według nieoficjalnych informacji, rząd ma gotowy projekt ustawy, który zmieni zasady klasyfikowania maturzystów. To rozwiązanie może doprowadzić do matur, nawet mimo strajku nauczycieli.

Strajk nauczycieli cały czas trwa, a jego efektem jest duża niepewność nadchodzących egzaminów maturalnych. Co prawda zapadła decyzja o klasyfikowaniu uczniów, jednak gdyby się to nie udało, rząd przygotował specjalną ustawę, którą zamierza wprowadzić w życie.

Matury i tak się odbędą

Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna‟, rząd przygotował specjalny projekt ustawy, który zmienia formę klasyfikowania uczniów. To proces, który jest konieczny do wystawienia świadectw maturzystom i tym samym dopuszczenia ich do matury. Teraz, aby doszło do klasyfikacji, musi zebrać się rada pedagogiczna złożona z nauczycieli. Ale ci strajkują, co powoduje że rady pedagogiczne mogą się nie odbyć. Co prawda wczoraj Ogólnopolski Międzyszkolny Komitet Strajkowy podjął decyzję, że uczniowie klas maturalnych będą klasyfikowani, jednak nie jest ona wiążąca dla nauczycieli. W niektórych szkołach strajkujący są zdeterminowani do tego, by nie przeprowadzać klasyfikacji. Nie wiadomo jeszcze jak sytuacja się potoczy, ale rząd już zabezpieczył się na wypadek najczarniejszego scenariusza.

Dyrektor sklasyfikuje uczniów

Według informacji podawanych przez „DGP‟, w projekcie ustawy przygotowanej przez rządzących, zmianie ulegają kompetencje dyrektorów szkół. Pojawia się tam zapis, że w sytuacjach nadzwyczajnych i niemożności zwołania rady pedagogicznej, klasyfikację uczniów może przeprowadzić sam dyrektor placówki. Oznacza to mniej więcej tyle, że jeśli nauczyciele podejmą decyzję o kontynuowaniu strajku i nieklasyfikowaniu uczniów, ich pracę będzie musiał wykonać dyrektor. Projekt dokumentu, który nadaje dyrektorom takie uprawnienia jest już przygotowany i może zostać poddany pod głosowanie w każdej chwili.

Co z maturami?

To jednak nie rozwiązuje w pełni problemu, bo egzamin dojrzałości regulowany jest wieloma przepisami. Jeśli maturzyści zostaną dopuszczeni do egzaminu, problematyczne pozostanie wciąż jego przeprowadzenie, gdyż może pojawić się problem ze skompletowaniem komisji egzaminacyjnych. Gdyby i to się udało, kolejną kwestią jest sprawdzanie matur, w którym także uczestniczą strajkujący nauczyciele. Nie wiadomo czy zechcą oni przerwać strajk po to, by dokonać sprawdzenia egzaminów.

Okrągły stół nauczycieli

W najbliższy piątek rząd zaplanował też obrady okrągłego stołu w związku z sytuacją w oświacie. Już teraz wiadomo jednak, że ani Związek Nauczycielstwa Polskiego, ani Forum Związków Zawodowych nie pojawią się na obradach. Swojej decyzji nie podała jeszcze oświatowa Solidarność. Wątpliwości i zapowiedź absencji podczas obrad najważniejszych central związkowych tłumaczona jest tym, że do tej pory rząd nie przedstawił dokładnego przebiegu obrad okrągłego stołu. Co więcej, nie przeprowadził też żadnych konsultacji dotyczących tematów, jakie zdaniem nauczycieli powinny być poruszone podczas rozmów. Podsumowując – plany obrad okrągłego stołu, do którego zaproszono reprezentantów nauczycieli, znane są tylko stronie rządowej, co nie podoba się pedagogom.

Przeczytaj więcej
Komentarze