Skala strajku poraża

Strajk nauczycieli obejmie 90 proc. szkół

20.03.2019  12:40
Sławomir Broniarz: do strajku włączy się nawet 90 procent szkół
Sławomir Broniarz: do strajku włączy się nawet 90 procent szkół Fot: Grzegorz Banaszak/Reporter

Strajk nauczycieli staje się coraz bardziej realny, a jego skala może spowodować paraliż w szkołach. Sławomir Broniarz zapowiedział, że weźmie w nim udział nawet 90 procent placówek z całego kraju.

Zamiast szukać rozwiązania, strony konfliktu zapowiadają nowe „skutki” strajku nauczycieli. W trakcie gdy minister edukacji Anna Zalewska wprowadzała nowe zapisy dotyczące obecności nauczycieli na egzaminach, a inni politycy partii rządzącej zalecali m.in. 500 plus, nauczyciele odgrażali się strajkiem i paraliżem sporej części szkół.

Nauczyciele zablokują promocje uczniów?

Niedawno szef ZNP, Sławomir Broniarz, wytoczył jeszcze cięższe działa mówiąc, że jeśli strajk w trakcie egzaminów nie przyniesie skutków, nauczyciele do dyspozycji mają jeszcze promocję uczniów do następnej klasy. Była to jasna sugestia, że jeśli do końca roku szkolnego Ministerstwo Edukacji Narodowej nie spełni warunków nauczycieli, ci mogą zablokować uczniom awans do kolejnych klas.

Strajk nauczycieli w 90 procentach szkół

Co prawda Broniarz szybko wycofał się z tych słów tłumacząc, że była to emocjonalna reakcja na „cynizm” minister Anny Zalewskiej. Jednocześnie, w rozmowie na antenie TVN24 przyznał, że liczy na blisko 90 procentową frekwencję podczas strajku. Oznaczać to ma, że prawie wszystkie szkoły w Polsce przystąpią do walki o podwyżki dla nauczycieli.

Rząd reaguje

Widmo strajku nauczycieli na tak dużą skalę zmotywowało polityków do reakcji. Po pierwsze zwołano Prezydium Rady Dialogu Społecznego, które zaplanowano na 25 marca. Po drugie w dyskusję włączył się prezydent Andrzej Duda, którego małżonka jest nauczycielką. Prezydent poparł postulaty nauczycieli, ale jednocześnie apelował o wyrozumiałość, gdyż realizacja podwyżek jeszcze w tym roku może okazać się finansowo niemożliwa.

Postulaty nauczycieli

Jedną z głównych rzeczy, których żądają nauczyciele, jest podwyżka o tysiąc złotych od stycznia tego roku. Gdyby postulat został spełniony, to nauczyciele nie tylko dostaliby wyższą pensję od momentu rozpoczęcia realizacji ustaleń, ale otrzymaliby także wyrównanie za poprzednie miesiące roku 2019.

Drugim, bardzo istotnym postulatem jest uproszczenie drogi awansu dla nauczycieli

Jeśli rozmowy i negocjacje nie przyniosą skutku, strajk ruszy 8 kwietnia i potrwa do odwołania.

Przeczytaj więcej
Komentarze