Polityk: "Szpital to nie restauracja". Tak się (nie) je w polskich szpitalach

Redakcja
15.02.2019  15:39
śniadanie w szpitalu
śniadanie w szpitalu Fot: Facebook/Twitter

Dyrektor oddziału IPN w Rzeszowie trafił do szpitala i podzielił się na Facebooku zdjęciem jednego z posiłków. Odpowiedział mu marszałek PiS.

Mało który pacjent polskiego szpitala może pochwalić się wspomnieniami serwowanych mu tam sytych posiłków. O słabym stanie wyżywienia w placówkach NFZ przekonał się ostatnio dyrektor IPN z Rzeszowa. Dariusz Iwaneczko umieścił zdjęcie "pełnowartosciowego" śniadania na Facebooku i wywołał małą burzę.

Na talerzu mężczyzny pojawiły dwie niewielkie kromki białego chleba, kosteczka masła i jeden malutki serek topiony. Zdjęcie Iwaneczko podpisał jako "english breakfast w wydaniu polskiej służby zdrowia".

Polityk PiS: szpital to nie restauracja

Spory o szpitalną dietę trwają nie od dziś. Jedni twierdzą, że posiłki są głodowe i to, co pacjenci dostają na talerzach, to skandal. Inni, tak jak marszałek Władysław Ortyl uważają, że szpital nie jest od tego, by karmić, tylko by leczyć.

W szpitalu się leczymy, a w restauracji gościmy - napisał pod postem Iwaneczki.

Na komentarz polityka PiS odpowiedział polityk PO marek Rząsa, uznając, że takie podejście do sprawy to skandal.

Kolejny „dowcip” marszałka województwa podkarpackiego o funkcjonowaniu służby zdrowia na Podkarpaciu. Co tacy ludzie jak Władysław Ortyl, pisowski funkcjonariusz, muszą jeszcze zrobić i napisać, by społeczeństwa raz na zawsze podziękowało im za taką „służbę”? - napisał.

Posiłki w szpitalach. Tego nikt nie kontroluje!

Co ciekawe, w naszym kraju szpitali nie obowiązują żadne normy żywieniowe. Polskie prawo nie określa ani kaloryczności wydawanego pacjentom jedzenia, ani wartości odżywczych. Nie reguluje też, co należy podawać chorym i jaką dietę ustalać dla różnych osób.

W większości szpitali nie ma więc dietetyków i niezależnie od rodzaju choroby, pacjenci dostają tak samo bezwartościowe posiłki. Dla porównania, dzienna, określona przez ministerstwo sprawiedliwości dawka w więzieniach to 2800 kalorii. Osadzeni otrzymują trzy posiłki dziennie, w nich między innymi porcje warzyw i owoców.

NIK: posiłki w szpitalach szkodzą zdrowiu

W marcu 2018 roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport na temat jedzenia w polskich szpitalach. Okazało się, że posiłki nie tylko nie pomagają chorym, ale mogą im wręcz szkodzić!
NIK sprawdziła 20 szpitali. Wyniki? W jedzeniu było za dożu soli i witaminy A, która w nadmiarze szkodzi wątrobie. Brakowało za to niezbędnych dla zdrowia wartości odżywczych jak żelazo, wapń czy potas.

Przeczytaj więcej
Komentarze