jeszcze więcej

Rydzyk zbiera na nowy samochód. Prosi fanów o "małe koperty"

08.07.2019  15:23
Tadeusz Rydzyk zbiera na nowy samochód. Prosi o pieniądze
Tadeusz Rydzyk zbiera na nowy samochód. Prosi o pieniądze Fot: Shutterstock/ WITOLD ROZBICKI/REPORTER

Ojciec Tadeusz Rydzyk poprosił swoich słuchaczy, by idąc na pielgrzymkę na Jasną Górę, wzięli ze sobą niewielkie koperty z datkami. Po co? Bo zbiera na nowe auto.

Ojciec Tadeusz Rydzyk, podobno redemptorysta (wcale nie jest to takie pewne), przez niektórych zwany "Ojcem Maybachem", na brak fanów, pieniędzy (od nich) i samochodów narzekać nie może. Auta dostaje nawet od bezdomnych, a maszyny to są nie byle jakie.

Dopiero co zmagał się z małymi problemami w telewizji Trwam, później zapewniał, że wszyscy Polacy to jedna rodzina i muszą słuchać Radia Maryja, a teraz potrzebuje pieniędzy na nowe auto.

Rydzyk prosi: sypnijcie groszem

Na porządny samochód nie ma jednak pieniędzy. Weźmie je, jak zawsze, z datków. A te zamierza pozyskać między innymi na zbliżającej się pielgrzymce "Rodziny Radia Maryja" na Jasną Górę (13 i 14 lipca).

O jaki samochód chodzi? O wóz transmisyjny dla Telewizji Trwam. Kredyt na niego zaciągnięty miał być tak duży, że stacji na niego nie stać, więc potrzeba dodatkowego źródła zasilania.

Wóz, który mamy, przejechał ponad 700 tys. kilometrów, a jego wyposażenie jest już bardzo przestarzałe. Musieliśmy wziąć pożyczkę na nowe auto. Kosztowało to 5 milionów złotych - powiedział Tadeusz Rydzyk na antenie Radia Maryja.

Co ciekawe, jak zauważa wp.pl, Rydzyk o datki na wóz dla TV Trwam prosi już od kilku lat. Po raz pierwszy wspominał o nim w 2017 roku. Więc albo samochodów jest więcej, albo ciągle odpowiedniej kwoty nie uzbierał, albo najzwyczajniej coś tu nie gra.

I jeszcze jedno. Z apelu ojca dyrektora wynikało, że czeka nie tylko na pieniądze. Poza kopertami podpisanymi imieniem i nazwiskiem darczyńcy, ma nadzieję też na inne prezenty.

Przeczytaj więcej
Komentarze