nadciąga epidemia?

Zabójcza bakteria atakuje kolejny szpital. Nie mają na nią leków

21.08.2019  08:08
Zabójcza bakteria atakuje kolejny szpital. Nie mają na nią leków
Zabójcza bakteria atakuje kolejny szpital. Nie mają na nią leków Fot: Shutterstock

W Szpitalu Bielańskim wykryto ognisko odpornej na leczenie, śmiertelnie niebezpiecznej bakterii. Przez New Delhi musieli zamknąć oddział.

To już kolejna polska placówka, w której wykryto zabójczo niebezpieczną bakterię. New Delhi jest odporna na leki i właściwie nikt nie wie, jak z nią walczyć.

New Delhi w Warszawie

Bakteria New Delhi - pałeczka zapalenia płuc, klebsiella pneumoniae - po raz kolejny pojawiła się w Warszawie, tym razem w Szpitalu Bielańskim. Władze placówki poinformowały o wykryciu bardzo dużego ogniska. Zdecydowano o zamknięciu oddziału II chorób wewnętrznym.

Szpital nie przyjmuje nowych chorych - ratownictwo medyczne proszone jest o kierowanie pacjentów do innych placówek.

Śmiercionośna bakteria

Klebsiella pneumoniae po raz pierwszy wykryta została w Indiach, w New Delhi właśnie i stąd wzięła swoją nazwę. Z czasem zaczęła przemieszczać się po kraju, a później docierać nawet do innych kontynentów. Jej obecność w Polsce stwierdzono już nie po raz pierwszy - wcześniej odnotowano ją między innymi w Radomsku, Zielonej Górze i wcześniej w Warszawie.

New Delhi jest odporna na antybiotyki i potencjalnie bardzo niebezpieczna. Może prowadzić do zapaleń układu pokarmowego i moczowego, zapalenia płuc i sepsy. Objawy zakażenia pojawiają się nagle. Należą do nich gorączka, ból klatki piersiowej, dreszcze, kaszel i duszności oraz osłabienie - całkiem jak przy przeziębieniu czy grypie.

Skąd się wzięła? Rozwinęła się dzięki... nadmiernemu stosowaniu antybiotyków i niezachowywaniu standardów sanitarnych w szpitalach. Na szczęście nie da się nią zarazić na ulicy.

To nie jest drobnoustrój, którym można się zarazić na ulicy. Nie jest to problem, który dotyczy przeciętnego człowieka. Natomiast jest to wielkie wyzwanie dla szpitali na całym świecie, ten i wiele innych drobnoustrojów, które nabyły częściową lub niemal całkowitą oporność na dostępne antybiotyki - mówi w rozmowie z ABC Zdrowie Jan Bodnar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego. - To jest problem szpitali.

Przeczytaj więcej
Komentarze