Pieniądze znikały z portfeli wiernych w kościołach. To nie cud, to złodzieje

Emilia Waszczuk
18.01.2019  13:15
okradali wiernych w czasie modlitwy
okradali wiernych w czasie modlitwy Fot: POLICJA

Pieniądze wiernych z Warszawy w tajemniczy sposób znikały z ich portfeli w czasie mszy świętych. Nie trafiały jednak na kapłańską "tacę", a do kieszeni dwójki złodziejaszków. Ich łupem padło prawie 30 tysięcy złotych!

Rozmodleni wierni popadają często w taką zadumę, że mogą nie zauważyć, że wokół nich dzieje się coś złego. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że gdzie jak gdzie, ale w kościele nikomu nie może stać się krzywda. A jednak. Aż 28 warszawiaków spotkała w świątyni nie tyle przykrość, co stali się ofiarami prawdziwego przestępstwa.

Wszystkiemu winna jest para złodziei, którzy właśnie wpadli w ręce śródmiejskiej policji. 33-letnia Sylwia L. i 26-letni Michał B. zostali zatrzymani i oskarżeni o kradzież 26 tysięcy złotych. Swoich rabunków dokonywali w czasie mszy świętych, w kilku warszawskich kościołach.

Schemat ich pracy był zawsze ten sam - przychodzili na mszę świętą i wykorzystali moment modlitwy i zadumy wiernych do penetrowania ich kieszeni i torebek. Z kościoła wychodzili z gotówką, kartami płatniczymi, a czasem nawet całymi portfelami pełnymi pieniędzy i dokumentów, i cennymi rzeczami znalezionymi u ofiar.

Złodzieje grasowali w kościołach na Krakowskim Przedmieściu, bo stwierdzili, że bywa w nich wielu turystów, których łatwo będzie ograbić. Teraz za swoje występki odpowiedzą przed sądem. Za kradzieże grozi im do 5 lat więzienia.
ZOBACZ TEŻ:  

Przeczytaj więcej
Komentarze