Wyjątkowy gest

Woźniak-Starak spocznie w niedozwolonym miejscu. Rodzina ma pozwolenie

29.08.2019  12:10
Woźniak-Starak spocznie w niedozwolonym miejscu. Rodzina ma pozwolenie
Woźniak-Starak spocznie w niedozwolonym miejscu. Rodzina ma pozwolenie Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Piotr Woźniak-Starak nie żyje i jego rodzina robi wszystko, by jak najlepiej uczcić pamięć młodego człowieka. Pochowają go w miejscu, które normalnie jest niedozwolone, ale które było bliskie sercu producenta filmowego.

Piotr Woźniak-Starak zginął tragicznie na jeziorze Kisajno. Zrozpaczona rodzina niewiele mówiła na ten temat, ani w momencie, w którym trwały poszukiwania mężczyzny, ani też wtedy, kiedy było już jasne, że doszło do tragedii.

Najbliżsi milionera zdecydowali się jedynie na opublikowanie nekrologów oraz zaapelowanie do osób, które będą chciały uczestniczyć w jego pogrzebie o to, by zamiast składania kondolencji wpłacali oni datki na konkretne placówki.

Piotr Woźniak-Starak zostanie pochowany w swoim ukochanym miejscu

Dziś o godz. 19:00 odbędzie się msza żałobna w intencji Piotra Woźniaka-Staraka, a jutro jego prochy spoczną w Fuledzie, koło Giżycka, ukochanym miejscu na Ziemi młodego milionera. Niewiele osób pomyślało o tym, że takie rozwiązanie nie jest do końca legalne.

W świetle polskiego prawa, chociaż ludzkie prochy nie stanowią zagrożenia epidemiologicznego, nie można ich pochować poza wyznaczonymi i przeznaczonymi do tego miejscami. Rodzina Piotra Woźniaka-Staraka postawiła jednak ponad prawo to, co było dla młodego milionera ważne. Uzyskali z resztą specjalne pozwolenie na pochówek w wybranym przez siebie miejscu. Decyzję w tej sprawie podjął Sanepid.

Już po pogrzebie producenta filmowego prokuratura prawdopodobnie odpowie na dręczące wiele osób pytanie, w jaki konkretnie sposób doszło do tragedii na jeziorze, po którym pływał motorówką. Tymczasem współczujemy najbliższym, przed którymi wciąż są te najtrudniejsze momenty.

Przeczytaj więcej
Komentarze