Siedzieli w jednej celi

Współwięzień Stefana W. wyznaje: "bałem się go, był dziwny"

Emilia Waszczuk
22.03.2019  13:59
Kolega z celi wspomina Stefana W.
Kolega z celi wspomina Stefana W. Fot: Facebook/Stefan W.

Miesiąc przed atakiem na Pawła Adamowicza, Stefan W. opuścił więzienie. W jednym z zakładów karnych mieszkał w celi z mężczyzną, do którego dotarł reporter "Radia Gdańsk". Jego wspomnienia szokują.

Bałem się go - wspomina osadzony, który w więzieniu w Malborku zajmował jedną celę ze Stefanem W. Mężczyzna, który w styczniu zaatakował nożem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, zza krat wyszedł zaledwie miesiąc wcześniej. Jak się okazuje, planował szybko wrócić.

Zapytałem go, co ma zamiar zrobić, gdy wyjdzie na wolność. Myślałem, że może pójdzie na jakąś imprezę, a on powiedział, że zrobi coś dużego, by tu wrócić, bo nie da sobie rady na wolności. Mówił, że wszyscy o tym usłyszą - opowiadał współosadzony Stefana W.

Chwilę później o gdańszczaninie usłyszała cała Polska.

"Czułem strach przed tym człowiekiem"

Mężczyzna, który zamieszkiwał ze Stefanem W. jedną celę przyznaje, że bał się swego towarzysza, ale nie spodziewał się, że jest zdolny do morderstwa.

Czasami mnie pytał, czy nie chcę się z nim siłować. Ja mówiłem, że nie, bo po co. Czułem strach przed tym człowiekiem. Był szeroki w barkach, dobrze zbudowany, chyba każdy by się trochę przestraszył - wspomina.

Stefan W. miał zachowywać się w celi dziwnie, był nieprzewidywalny. Co więcej, chwalił się innym więźniom, że stwierdzono u niego schizofrenię, ale się nie leczył - tabletki spuszczał w toalecie.

Cały dzień oglądał telewizję i nic nie mówił. Potem szedł spać i po chwili zaczynał się śmiać. Zapytałem się go, z czego się śmieje, a on mówił, że to nieważne, że może później mi powie. Trzymał wycinki z gazet przyklejone na kartkę A4, na których było napisane, za co wcześniej siedział w więzieniu. On się tym chwalił. Był z tego dumny - opowiadał "Radiu Gdańsk" mężczyzna. 

Kolega z celi twierdzi także, że Stefan W. lubił oglądać w telewizji programy informacyjne. Często krytykował przy tym polityków, nigdy jednak nie wspominał o Pawle Adamowiczu.

Przeczytaj więcej
Komentarze