Polskie media sięgnęły dna?

Pokazali szokujące zdjęcia z wypadku Staraka. "To obrzydliwe"

28.08.2019  13:15
Media po śmierci Woźniaka-Staraka przekroczyły granicę - to już przesada?
Media po śmierci Woźniaka-Staraka przekroczyły granicę - to już przesada? Fot: Mariusz Gaczynski/East News

Piotr Woźniak-Starak nie żyje, a jego ciało znaleziono w jeziorze Kisajno na Mazurach. Co naprawdę wydarzyło się tamtej tragicznej nocy i jak wyglądał wypadek młodego milionera? Prokuratura milczy, pojawiają się kolejne teorie, a polskie tabloidy zdaniem internautów posunęły się za daleko.

Piotr Woźniak-Starak wypadł z motorówki podczas ostrego manewru skrętu – tak przynajmniej podają media i policja. Razem z nim do wody wpadła tajemnicza Ewa z Łodzi, która zdołała dopłynąć do brzegu i się uratować. Wciąż jednak nie znamy dokładnego przebiegu wydarzeń. Pojawiły się nawet podejrzenia, że to kobieta prowadziła motorówkę.

Prokuratura nie ustaliła jeszcze co dokładnie wydarzyło się na motorówce Staraka i nie chce mówić o przyczynach śmierci. Polskie media takie jak „Fakt” i „Super Express” przygotowały więc zdjęcia, a raczej nieudolne grafiki, pokazujące, jak mogła wyglądać tragedia na jeziorze Kisajno. Artykuł o ostatnich słowach Woźniaka-Staraka wywołał lawinę komentarzy. Internauci uznali, że polskie media sięgnęły dna i mają nadzieję, że rodzina zmarłego odpowie pozwem.

Dziwne to uczucie wstydzić się za innych ludzi. Jak można być takim idiotą żeby napisać coś takiego? Ludzie mogą normalnie później spojrzeć w lustro? Gdzie godność? – pyta Paula. (Facebook.com/Kryzysy w social mediach)

Kiedy myślisz, że to już dno, a SE puka od spodu. Przeszły mnie ciarki żenady. To chyba ostatni dzień istnienia tego szmatławca – podejrzewa Nadia. (Facebook.com/Kryzysy w social mediach)

To obrzydliwe – oburzyła się Joanna na Facebooku.

Przeczytaj więcej
Komentarze