Macierewicz wskazuje winnych

Podkomisja smoleńska ma dowody na zamach

10.04.2019  08:06
Podkomisja smoleńska i Macierewicz podejrzewają, kto może być winny
Podkomisja smoleńska i Macierewicz podejrzewają, kto może być winny Fot: STEFAN MASZEWSKI/REPORTER/East News

Zamach w Smoleńsku czy katastrofa smoleńska? Podkomisja kierowana przez Antoniego Macierewicza opublikowała specjalny komunikat z którego wynika, że do tragedii przyczyniły się osoby trzecie. Czy to rosyjskie służby zamordowały Polaków?

Samolot Tu-154M przeszedł przed katastrofą remont poza Polską. 9 kwietnia 2019 roku podkomisja smoleńska wydała specjalny komunikat, w którym przypomina, że wykonała go firma powiązana z rosyjskimi służbami. Przypomniano pismo z 9 września 2009 roku, w którym sekretarz stanu MON informował szefa resortu, że "remont samolotów Tu-154M jest nadzorowany przez II Departament Federalnej Służb ds. Współpracy Wojskowo-Technicznej z Zagranicą Federacji Rosyjskiej", którym kierują funkcjonariusze rosyjskich służb specjalnych".

Prezydencki tupolew i wybuch

Czy w Smoleńsku był wybuch? Podkomisja wróciła do tego tematu i przypomina, że wiele badań wykazało obecność materiałów wybuchowych we wraku. W tym roku brytyjskie laboratorium również ogłosiło, że w prezydenckim samolocie był m.in. trotyl. Jego wyniki badań Macierewicz nazwał "ostatecznym potwierdzeniem". Powiedział w wywiadzie Michałowi Rachoniowi, że w samolocie był wybuch, a dowody dzisiaj są już jednoznaczne i niepodważalne.

Podkomisja zwróciła także uwagę na podejrzane protokoły z odnalezienia przez Rosjan czarnych skrzynek.

Wiemy, że zostały odnalezione w ciągu dnia, około godz. 16.00. Są zdjęcia, jest dokumentacja, jest protokół. Wieczorem ponownie je odnaleziono, dlatego że polska strona zgłosiła żądanie, żeby przy odnalezieniu spełnione zostały warunki IKO, czyli żeby byli obecni przedstawiciele właściciela statku powietrznego – powiedział Antoni Macierewicz na antenie Polskiego Radia.

Antoni Macierewicz o Smoleńsku

Antoni Macierewicz nadal szuka winnych za Smoleńsk. Na antenie Polskiego Radia poinformował, że kłopoty mogą mieć Jerzy Miller i Komisja Badań Wypadków Lotniczych. Do prokuratury trafił wniosek o możliwość popełnienia przestępstwa. Miało zostać dokonane fałszerstwo, a obowiązki były niedopełnione.

Wniosek dotyczy zaniechań, dotyczy fałszerstw, jakich się dopuszczono, dotyczy niedopełnienia obowiązków oraz dotyczy samego pana Millera, który poświadczając w podpisanym z Rosjanami memorandum prawdziwość czarnych skrzynek i zgadzając się na danie Rosjanom gwarancji, że oni mogą je oddać, kiedy będą chcieli, popełnił przestępstwo z art. 129 – powiedział Antoni Macierewicz. (wprost.pl)

Przeczytaj więcej
Komentarze