Nie miała siły żyć

17-latka poddała się eutanazji. W dzieciństwie została zgwałcona

05.06.2019  09:46
17-latka poddała się eutanazji. W dzieciństwie została zgwałcona
17-latka poddała się eutanazji. W dzieciństwie została zgwałcona Fot: Twitter

17-letnia Holenderka poddała się eutanazji. Dziewczyna w dzieciństwie została zgwałcona. W wyniku rozlicznych cierpień psychicznych nie miała siły żyć.

17-letnia Noa Pothoven z Holandii cierpiała tak bardzo, że postanowiła umrzeć. Eutanazja w jej kraju jest legalna od 2002 roku. Zgodnie z panującym tam prawem można jej dokonać, jeśli spełni się surowe standardy opisane w ustawie o nazwie: "Zakończenie życia na żądanie i wspomagane samobójstwa".

Eutanazja wydawała jej się jedynym wyjściem

Noa spełniła je i dzięki temu mogła odejść wtedy, kiedy sama o tym zdecydowała. Nastolatka w dzieciństwie została zgwałcona i to zaowocowało bardzo ciężkimi zaburzeniami psychicznymi. Dziewczyna zmagała się z zespołem stresu pourazowego, depresją i anoreksją. Była pod opieką psychiatry, jednak nic jej nie pomagało. Doszło do tego, że marzyła już tylko o śmierci.

Przejdę od razu do sedna. W ciągu maksymalnie 10 dni umrę. Po wielu latach zmagania się z bólem nie mam już siły. Jakiś czas temu przestałam jeść i pić. Po wielu rozmowach i konsultacjach zdecydowano, że mogę umrzeć, ponieważ moje cierpienie jest nie do zniesienia. Nadal oddycham, ale już nie żyję. Jestem pod dobrą opieką i odczuwam silną ulgę. Jestem z rodziną i pożegnałam się już z najważniejszymi ludźmi w moim życiu - napisała Noa w udostępnionym przed eutanazją poście na Instagramie.

Historia dziewczyny jest wstrząsająca. Wyobraźmy sobie, jak bardzo musiała cierpieć, żeby zupełnie znienawidzić swoje życie i widzieć jedyną ulgę i pomoc w śmierci. Lata walki wyczerpały ją zupełnie. 

Przykre jest, że ktoś był zdolny do tego by ją skrzywdzić i w pewnym sensie również zabrać jej młode, dopiero rozpoczynające się życie. 

Przeczytaj więcej
Komentarze