18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kreml ma kłopoty

Łukaszenka wystawił Putina? "Coś poszło nie tak"

Bartłomiej Ciepielewski
07.03.2022  19:45
Białoruś nie pomoże Putinowi?
Białoruś nie pomoże Putinowi? Fot: BelTA/Associated Press/East News

Białoruska opozycja ujawniła, że wojska Łukaszenki miały pomóc w inwazji na Ukrainę, lecz ostatecznie plan ten został odwołany. Według nieoficjalnych informacji żołnierze odmawiali udziału w wojnie, składając masowe rezygnacje. Interwencji sprzeciwiała się również część generałów.

Kilka tygodni temu Białoruś zawarła z Rosją porozumienie militarne, które zakładało wzajemną pomoc krajów w przypadku wojny. To właśnie ten dokument miał sprawić, że wojska Aleksandra Łukaszenki zaatakują Ukrainę od północy. Tak się jednak nie stało.

Łukszenka od początku zaprzeczał, by Białoruś planowała wspierać atak Rosji na Ukrainę. Rzeczywistość jednak wyglądała inaczej, a wojska wkroczyły nawet w rejon ukraińskiego Czernihowa, lecz szybko się stamtąd wycofały.

Białoruś nie chce pomóc Putinowi

Doradca Swiatłany Cichanouskiej Franciszak Wiaczorka przekazał, że plan Kremla zakładał, że 24 lutego bieżącego roku Rosja i Białoruś wspólnie zaatakują Ukrainę od północy. Jak podkreśla, "coś poszło jednak nie tak".

Wiaczorka twierdzi, że na wieść o wojnie część oficerów odeszła ze służby, a niektórzy poborowi uciekli z Białorusi. Planom Putina sprzeciwili się także niektórzy generałowie.

Pochodzący z Ukrainy dziennikarz Andrij Caplienko udostępnił dokument, w którym białoruskie dowództwo rezygnuje z interwencji ze względu na "nieposłuszeństwo żołnierzy". Autentyczność tego pisma nie została jeszcze potwierdzona.

Portal Charter97 donosi, że Białorusini zdają sobie sprawę z tego, że najeżdżając na Ukrainę, poważnie ryzykują swoje życie. Część z nich sprzeciwia się też polityce Mińska i Kremla, dołączając do utworzonej przez Ukrainę legii cudzoziemskiej. Obecnie w tej formacji służy już 200 Białorusinów, a wkrótce ma dotrzeć 300 kolejnych.

Czytaj także