18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Grzmi o ataku

Łukaszenka potwierdza: BĘDZIE WOJNA. Mówi kiedy i oskarża Polskę

Emilia Waszczuk
28.01.2022  10:32
Aleksander Łukaszenka potwierdza: będzie wojna. Mówi kiedy
Aleksander Łukaszenka potwierdza: będzie wojna. Mówi kiedy Fot: Pavel Bednyakov/SPUTNIK Russia/East News

Dyktator z Białorusi oznajmia: wojna będzie. Aleksander Łukaszenka zdradza, kiedy i w jakich okolicznościach Władimir Putin zdecyduje się na walkę i oskarża Polskę o chęć zawładnięcia terenami Białorusi. 

Świat z niepokojem patrzy w stronę Rosji, która lokuje swe wojska na granicy z Ukrainą i na Białorusi. Wszyscy boją się, że w każdej niemal chwili Władimir Putin może zdecydować się na atak, którego celem padnie wspomniana już Ukraina, a po niej - być może - kolejne kraje. Wedle szacunków USA, prezydent Rosji już zgromadził na swej zachodniej granicy około 120 tysięcy żołnierzy, a wojna może się rozpocząć do połowy lutego.

Rosja ogłasza wojnę dyplomatyczną z USA

Sankcje wobec Rosji zapowiadają Unia Europejska i Stany Zjednoczone, kraje zachodu spieszą, by pomóc Ukrainie, a polski premier podobno... wybiera się na spotkanie proputinowskiej międzynarodówki. Tymczasem Rosja już oznajmia, że ograniczenia nakładane na nich przez USA to wypowiedzenie czegoś w rodzaju wojny, zerwanie stosunków dyplomatycznych.

Jeśli chodzi o groźby wprowadzenia sankcji, powiedzieliśmy Amerykanom, w tym podczas kontaktów prezydentów, że ten pakiet(...), któremu towarzyszyć będzie pełne wyłączenie systemów finansowo-gospodarczych kontrolowanych przez Zachód, będzie równoznaczny z zerwaniem stosunków

- oznajmił w piątek szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.

USA planuje nałożyć sankcje na Rosję, gdy ta zdecyduje się na agresję wobec Ukrainy. Głównymi założeniami Stanów Zjednoczonych są działania przeciw głównym rosyjskim instytucjom finansowym i przemysłowi wydobywczemu, a także gazociągowi Nord Stream 2.

Łukaszenka: wojna będzie. Mówi kiedy

Również w piątek na temat ewentualnej wojny wypowiadał się Aleksander Łukaszenka. Dyktator z Białorusi stoi oczywiście ramię w ramię z Władimirem Putinem i teraz grozi: wojna będzie. I wyjaśnia, kiedy dojdzie do użycia siły przez Rosjan.

Tak, wojna będzie, ale tylko w dwóch przypadkach: gdy dojdzie do agresji na Białoruś lub na Rosję

- oznajmił w piątkowym orędziu.

Łukaszenka zapewniał, że Białoruś żadnej wojny nie chce, nie stwarza i nigdy nie tworzyła problemów dla swych sąsiadów. Podkreślił, że Białoruś i Rosja znalazły się jednak w momencie krytycznym i jeśli zajdzie taka potrzeba, "setki tysięcy rosyjskich żołnierzy, będą walczyć razem z setkami tysięcy żołnierzy białoruskich".

Łukaszenka oskarża Polskę

Czyją więc winą jest groźba wojny? Dlaczego armia rosyjska się mobilizuje? To oczywiście wina Zachodu, który "dąży do nowego podziału świata" i "chce utopić we krwi braterstwo ukraińsko-rosyjskie, braterstwo słowiańskie" - mówił Łukaszenka w piątek.

Dyktator wspomniał też o państwach sąsiadujących z Białorusią, w tym o Polsce. Stwierdził, że nasz kraj, wespół zespół m.in. z Litwą, "działa w duchu polityki Waszyngtonu", a bez USA jest jedynie "smutnymi peryferiami". Zarzucił też, że "Polska chce całej Białorusi" i ucieka się do "bezceremonialnych i bezapelacyjnych działań, w tym finansowania opozycji i koordynowania protestów, w tym na Białorusi, w Rosji, a nawet w Kazachstanie”.