18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

To powiązane?

AstraZeneca i śmierć studenta. Zmarł 10 dni po szczepieniu

24.03.2021  18:32
AstraZeneca we Francji
AstraZeneca we Francji Fot: EIDON/REPORTER

AstraZeneca wzbudza ogromne kontrowersje. Wszystkie doniesienia o nowych tragediach czy skutkach ubocznych tylko podbijają jej ponury wizerunek w kraju. Wiadomość o śmierci studenta z Francji sprawiła, że różne dyskusje rozgorzały na nowo.

AstraZeneca jest jednym z trzech dostępnych w Polsce preparatów do szczepienia przeciwko Covid-19. Niestety, od jakiegoś czasu nie cieszy się zbyt dobrą opinią, a ludzie zapisani na szczepienie tym specyfikiem dobrowolnie z niego rezygnują w obawie przed skutkami ubocznymi.

O tych, mimo zapewnień firmy o bezpieczności jej preparatu, wciąż jest głośno. Ostatnie doniesienia płynące z Francji przeraziły nawet najodważniejsze osoby. Student medycyny z tamtego regionu zmarł 10 dni po tym, jak przyjął szczepionkę firmy AstraZeneca. 

Francja: AstraZeneca i śmierć studenta medycyny

Do zgonu 24-latka doszło 18 marca. Krajowa Agencja ds. Bezpieczeństwa Leków i Produktów Zdrowotnych (ANSM) przekazała, że na obecnym etapie dochodzenia, nic nie wskazuje na to, iż śmierć ma bezpośredni związek ze szczepieniem. Inaczej jednak uważa rodzina zmarłego.

Jak zapewniają najbliżsi, już po szczepieniu preparatem AstraZeneca 24-latek zaczął się skarżyć na ból żołądka. W pewnym momencie przestał się kontaktować z bliskimi, a gdy Ci zaczęli się o niego poważnie martwić i kiedy sprawdzili, co się dzieje - ich oczom ukazało się jedynie ciało studenta. 

Prawdopodobną przyczyną śmierci 24-latka była zakrzepica. Jest to choroba, która stosunkowo nieczęsto przytrafia się młodym ludziom, natomiast zdarzało się, że była ona skutkiem ubocznym szczepienia przeciw Covid-19. 

Uważał na to, co jadł, uprawiał sport [...] i nie miał historii medycznej, żadnej choroby, nic. Był w doskonałym zdrowiu. Lekarze powiedzieli nam, że Anthony miał 1,7 litra krwi w żołądku. Jedyną pociechą jest to, że umarł we śnie 

- powiedział "Ouest-France" brat 24-latka. 

Pewnie dopiero po dokładniejszych ekspertyzach medycy ustalą, co tak naprawdę było przyczyną śmierci młodego studenta medycyny z Francji. Mamy nadzieję, że to choć trochę ukoi ból rodziny zmarłego.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze