18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

alarm po bombardowaniu

Awaria elektrowni atomowej w Zaporożu? "Może dojść do wycieku"

29.08.2022  13:25
Awaria elektrowni atomowej w Zaporożu? "Może dojść do wycieku"
Awaria elektrowni atomowej w Zaporożu? "Może dojść do wycieku" Fot: DIMITAR DILKOFF/AFP/East News, Energoatom/Telegram

Ukraińcy ostrzegają - zaporoska Elektrownia Atomowa jest zagrożona, może dojść do wycieku. Po ostatnim bombardowaniu doszło do uszkodzenia infrastruktury.

Ukraińcy alarmują - na terenie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej po raz kolejny doszło do bombardowania, tym razem jednak naprawdę jest się czego obawiać. W wyniku ostrzału nie tylko rannych zostało kilka osób., ale też doszło do uszkodzenia infrastruktury. Istnieje ryzyko wycieku wodoru i wydostania się radioaktywnych cząsteczek.

O zagrożeniu informuje ukraiński koncern Energoatom. Jak przekazali w specjalnym komunikacie, w elektrowni ciągle pracuje ukraiński personel, "dokładając starań, by zapewnić bezpieczeństwo jądrowe i radiacyjne dla ludzi". Mimo ich starań, w wyniku niedzielnego ostrzału uszkodzona została infrastruktura na terenie elektrowni.

W wyniku okresowych ostrzałów infrastruktura stacji uległa uszkodzeniu, istnieje ryzyko wycieku wodoru i rozpylania substancji promieniotwórczych oraz istnieje duże zagrożenie pożarowe

- czytamy w komunikacie Energoatomu.

Ukraińcy podkreślają, że już sama obecność Rosjan na terenie zakładu stanowi duże zagrożenie dla funkcjonowania elektrowni.

Katastrofa atomowa możliwa? Ukraińcy alarmują

Już kilka dni temu pojawiły się informacje, że Ukraińcom zamieszkującym okolice przyległe do elektrowni, rozdawane są tabletki z jodem - na wypadek awarii i skażenia. W poniedziałek do Zaporoskiej Elektrowni Atomowej wyruszył międzynarodowy zespół obserwatorów MAEA (Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej).

- Okupanci, przygotowując się do przybycia misji MAEA, wzmogli presję na personel ZNPP, aby uniemożliwić ujawnianie dowodów zbrodni okupantów na terenie zakładu i jego wykorzystania jako bazy wojskowej - alarmuje Energoatom.

Również w poniedziałek w sieci pojawiła się mapa autorstwa Energoatomu, pokazująca, jak rozprzestrzeniłaby się radioaktywna chmura, gdyby w elektrowni w Enerhoradzie doszło do awarii. Na chwilę obecną wiatr wieje w kierunku południowo-wschodnim, a to oznacza, że Polska byłaby bezpieczna. Zagrożone byłyby za to południe Ukrainy i południowo-zachodnia część Rosji. Jak zauważa Energoatom, na promieniowanie narażonych byłoby nawet 15 milionów Rosjan.