18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

a to psikus

Białoruś (NIE)dołączy do wojny? PUTIN WYJDZIE Z SIEBIE

Emilia Waszczuk
24.03.2022  07:57
Białoruś nie pomoże Rosji w wojnie?
Białoruś nie pomoże Rosji w wojnie? Fot: Laski Diffusion/Laski Diffusion/East News

Białoruś się ociąga, Putin wychodzi z siebie. Aleksander Łukaszenka jednak nie pomoże staremu kumplowi w niszczeniu Ukrainy? Najnowsze doniesienia z Białorusi tyranowi z Moskwy się nie spodobają.

Wojna w Ukrainie trwa już pełny miesiąc. W cztery tygodnie od rozpoczęcia inwazji Rosja ma spore kłopoty - objęta jest szeregiem sankcji, przez które w kraju nastała drożyzna i izolacja. Problemy ma też armia rosyjska - oddziały wysłane do Ukrainy zostały zdziesiątkowane, wzięto w niewolę i zabito tysiące żołnierzy. Mimo to szalony tyran Władimir Putin dalszych walk nie odpuszcza i ponoć mobilizuje do nich kolejne oddziały.

Białoruś dołączy do wojny?

Już w pierwszych dniach wojny, do Rosji dołączyć miała Białoruś. Krok taki wydawał się jedynie formalnością, wszak niewiele wcześniej Władimir Putin i Aleksander Łukaszenka podpisali pakt o jedności i współpracy, a przez długie tygodnie w Białorusi trwały szkolenia i ćwiczenia wojsk. Najpierw mówiło się, że Białorusini staną przeciw Ukraińcom 8 marca, później wskazywano datę do 21 marca. Zamiast tego zza naszej północno-wschodniej granicy docierają sygnały o masowych zwolnieniach lekarskich i zrzucaniu mundurów.

Czy to oznacza, że Białoruś do Rosji nie dołączy? Władimir Putin jest ponoć wściekły na Aleksandra Łukaszenkę, pojawiły się pierwsze groźby mordu na dyktatorze białoruskim i ostrzeżenia przed zamachem stanu. To chyba poskutkowało - w czwartek 24 marca Siły Ukraińskie alarmują o wzmożonym ruchu wojsk tuż za granicą Białorusi. Przebywać ma tam do 4 batalionów taktycznych białoruskich sił zbrojnych.

Białorusini nie chcą wojny

Mimo to ukraiński wywiad twierdzi, że Białorusini do wojny nie są ani gotowi, ani skorzy. Zdecydowanie są jej przeciwni obywatele. Wedle najnowszego sondażu czołowego brytyjskiego think tanku Chatham House, zaledwie 3 procent Białorusinów opowiedziało się za udziałem w wojnie po stronie Rosji. Jednocześnie 67 procent z nich nie chce, by wojska rosyjskie ostrzeliwały Ukrainę z terytorium ich kraju. - Popiera to jedynie 8 proc. ankietowanych, reszta nie ma zdania - podaje "Rzeczpospolita".

Nie ma też zgody Białorusinów na rozmieszczenie w ich kraju rosyjskiej broni nuklearnej, negatywny stosunek ma do tego aż 80 proc. ankietowanych. Ciekawe jest też to, że 28 proc. badanych uważa, iż Białoruś powinna poprzeć działania Rosji, ale nie powinna się angażować, 25 proc. Białorusinów domaga się ogłoszenia neutralnego statusu i całkowitego wycofania obcych wojsk ze swojego terytorium, a 15 proc. uważa, że Łukaszenko powinien potępić działania Rosji, ale nie angażować się

- wylicza czwartkowa "Rzeczpospolita".

Czytaj także