18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Bolesna prawda?

Białoruś uderzy w Ukrainę?! Drogi są już ZAMINOWANE

07.06.2022  14:54
Białoruś uderzy w Ukrainę lada moment?!
Białoruś uderzy w Ukrainę lada moment?! Fot: Asatur Yesayants/Shutterstock

Białoruś stanie ramię w ramię z Rosją i będzie starała się zniszczyć naród ukraiński?! Wszystko jest możliwe, biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia.

Białoruś w ciągu najbliższych dni ma się przyłączyć do wojny w Ukrainie i stanąć ramię w ramię z Rosją? Takie zachowanie miałoby szansę przechylić szalę zwycięstwa na stronę najeźdźcy. Tym bardziej Ukraińców przepełnia trwoga.

Wojna w Ukrainie jest bardzo brutalna i pociąga za sobą wiele ofiar w ludziach. Rosja nie cofa się przed niczym, by osiągnąć swoje cele wojenne, a teraz coraz głośniej mówi się o tym, że Białoruś ma stanąć po jej stronie. Tym bardziej biorąc pod uwagę to co dzieje się obecnie w okolicy granicy z Ukrainą.

Białoruś uderzy w Ukrainę razem z Putinem?!

Coraz bardziej niepokojące informacje dochodzą z białorusko-ukraińskiej granicy. Jak donoszą odpowiednie wywiady - od prawie tygodnia Białoruś gromadzi siły zbrojne przy granicy z północną Ukrainą. To może zapowiadać odkładane przez Łukaszenkę dołączenie się do Władimira Putina.

Rzecznik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Aleksander Sztupun poinformował w swoim codziennym komunikacie na Facebooku, że już większość niewielkiej, ale dobrze wyposażonej armii Białorusi fortyfikuje tereny przygraniczne i zbiera informacje o pozycjach wojsk ukraińskich.

Regularnie są również instalowane materiały wybuchowe wzdłuż kluczowych dróg i mostów łączących oba kraje. To wszystko przeraża Ukrainców, których wszelkie siły skupione są na odparciu rosyjskiego najeźdźcy. 

Widzimy nowe rosyjskie i białoruskie oddziały na naszej granicy. Ich drony zwiadowcze regularnie przekraczają naszą granicę, prowadząc działania wywiadowcze. Mieszkańcy Kijowa powinni wiedzieć, że zagrożenie wciąż istnieje

- mówił szef kijowskiej Obrony Terytorialnej Andrij Kowalow i jednocześnie ostrzegł, że atak z Białorusi jest bardzo możliwy.

Miejmy nadzieję, że ten scenariusz się nie ziści.