18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Przerażajaca historia

Nieboszczyk w kostnicy zaczął płakać!

Bartłomiej Ciepielewski
05.11.2020  12:06
Płakał w kostnicy
Płakał w kostnicy Fot: Skyward Kick Productions/Shutterstock

Kilku pracowników kostnicy było świadkami szokujących wydarzeń. Podczas wykonywania rutynowych czynności coś przykuło ich uwagę. Chwilę potem osłupieli.

Wszystko zaczęło się od narodzin wcześniaka w jednym z meksykańskich szpitali w Pueblo. Lekarze nie odnotowując żadnych oznak życia, stwierdzili zgon dziecka. Ciało przetransportowano do kostnicy, gdzie spędziło 6 godzin.

Nie lada zaskoczenie czekało pracowników po powrocie do chłodni. Chwilę przed zabraniem zwłok wcześniaka, zorientowali się, że ciało się poruszyło. Gdy przecierali oczy ze zdziwienia, zastanawiając się, czy to tylko zwidy, nieboszczyk zaczął płakać.

"Zadzwoniliśmy do ojca dziecka i wezwaliśmy lekarza, który podpisał akt zgonu niemowlęcia" - wspomina jeden ze świadków zdarzenia, Miguel Angel.

Katastrofalny błąd lekarski

Jak donosi personel medyczny, chłopczyk urodził się o 4:29 nad ranem. Lekarze po szybkiej diagnozie stwierdzili, że u malucha nie ma krążenia i przyszedł on na świat martwy. Noworodek po powrocie do szpitala walczy o życie. Jak na razie nie są znane jego szanse na całkowity powrót do zdrowia. Czy lekarze poniosą konsekwencje błędnej diagnozy?

 

Czytaj także
Przeczytaj więcej