18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Głód, zamieszki i cenzura

Katastrofa w Szanghaju. Dramatyczna walka z wirusem

Wojciech Kozicki
14.04.2022  12:40
Koronawirus w Chinach. Szanghaj sparaliżowany i zamknięty przez Omikron
Koronawirus w Chinach. Szanghaj sparaliżowany i zamknięty przez Omikron Fot: ANDRZEJ BANAS/Polska Press/East News

Szanghaj i brutalny lockdown z powodu pandemii koronawirusa. Ludzie od tygodni zamknięci są w domach, nie działają dostawy żywności. Finansowe i biznesowe centrum Chin desperacko walczy z nową falą Omikronu, ale przestaje panować nad pogłębiającą się katastrofą.

Wariant Omikron brutalnie uderzył w Chiny, a władze zarządziły twardy lockdown w 26-milionowym Szanghaju. Pojawiają się kolejne informacje o zamkniętym mieście, którego znaczna część mieszkańców jest uwięziona w domach bez dostaw jedzenia. Część z tych, których wypuszczono z domów, może przebywać tylko w swoich dzielnicach. Youtuberka Weronika Truszczyńska mieszkająca w Szanghaju przekazała polskim mediom, że władze tracę kontrolę nad lockdownem i kryzysem.  

Lockdown w Szanghaju. Omikron i katastrofa epidemiczna w Chinach

Business Insider informuje, że chińskie władze zapowiedziały przekazanie około 2300 ton ryżu, mąki, oleju spożywczego, warzyw i innych produktów spożywczych zostanie przekazane mieszkańcom Szanghaju, którzy są w izolacji z powodu zachorowań na COVID-19. Brakuje jednak ciężarówek i kierowców chętnych do ich przewiezienia. Łańcuchy dostaw zostały zerwane, a w portach zalegają kontenery z towarami. Dostawcy jedzenia rezygnują z dostaw do Szanghaju, chcąc uniknąć kwarantanny. Sytuacja zrobiła się tak poważna, że Departament Stanu USA podjął decyzję o ewakuowaniu z miasta wszystkich członków swojego personelu. Sytuację pogarsza dodatkowo zamknięcie chińskich ośrodków przemysłowych w innych miastach.

Obecnie w Szanghaju potwierdza się tysiące nowych zakażeń koronawirusem w ciągu doby mimo coraz ostrzejszych obostrzeń. Niektórzy nie mogą wychodzić z domów już od miesiąca. Dochodzi też do sytuacji, gdy komitety osiedlowe sprzedają „na lewo” paczki z jedzeniem.

Ludzie są tak sfrustrowani, że dochodzi do zamieszek. Wielu mieszkańców protestuje z balkonów. W odpowiedzi na osiedlach latają drony nadające komunikaty wzywające do ciszy i przestrzegania restrykcji. Co więcej, szanghajskie biuro Chińskiej Administracji Cyberprzestrzeni (CAC) ostrzega ludzi, by nie siali dezinformacji narzekając na sytuację w Szanghaju, bo takie treści zostaną ocenzurowane. Władze podkreślają, że izolacja domowa mieszkańców to jedyny sposób, by uniknąć całkowitego zamknięcia miasta.

Wcześniej miasto było znane z dosyć liberalnej polityki covidowej. Nigdy nie było tam tak drastycznych obostrzeń. Nie zakazywano wychodzenia z domu czy nie zamykano sklepów spożywczych. tylko w poniedziałek potwierdzono tam już ponad 26 tysięcy nowych przypadków – podaje portal abczdrowie.