18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kim ukrywał miliony chorych

Covid-19 w Korei Północnej. Ujawnili skalę epidemii

Wojciech Kozicki
20.05.2022  18:52
Korea Północna walczy z koronawirusem. Kim Dzong Un skazał swój naród na śmierć?
Korea Północna walczy z koronawirusem. Kim Dzong Un skazał swój naród na śmierć? Fot: Shutterstock/Goga Shutter

Korea Północna kontra koronawirus. Do niedawna Kim Dzong Un twierdził, że w terroryzowanym przez niego kraju nie odnotowano ani jednego przypadku zakażenia COVID-19. Reżim ugina się jednak pod ciężarem epidemii i zaczyna ujawniać dramatyczne dane.

Koronawirus w Korei Północnej jednak się pojawił. Władze komunistycznego kraju do niedawna twierdziły, że COVID-19 na jego terytorium nie istnieje, ale w piątek zgłoszono ponad 260 tys. przypadków "gorączki". Łączna liczba przypadków koronawirusa w Korei Północnej miała przekroczyć już DWA MILIONY od momentu odnotowania pierwszego zakażenia, czyli w ciągu 8 dni.

Koronawirus w Korei Północnej. Kim Dzong Un, głód i pandemia

Oznacza to, że zakażenie koronawirusem dotknęło ok. 8% populacji Korei Północnej. Jak na razie potwierdzono 65 zgonów z powodu COVID-19, co ogłosiła państwowa agencja KCNA. Jednocześnie media przypominają, że psychopatyczny reżim Kima odrzucał wcześniej pomoc międzynarodową i nie pozwolił na dostarczanie do kraju szczepionek przeciw COVID-19. Teraz jednak podobno nieoficjalnie sprowadzane jest zaopatrzenie medyczne z Chin, bo w północnokoreańskich szpitalach brakuje dosłownie wszystkiego, a władze nie mają nawet testów na COVID-19.

Skąd nagle takie uderzenie koronawirusa w Korei Północnej? Mówi się, że epidemia eksplodowała wśród tysięcy uczestników parady wojskowej z 25 kwietnia.

Źródło w prowincji Hamgjong Północny przekazało w tym tygodniu japońskiemu portalowi Asia Press, że mieszkańcy wciąż chodzą do pracy, ale nie wolno im wyjeżdżać z miasta, a w nocy obowiązuje godzina policyjna. W aptekach nie można już kupić nawet leków na przeziębienie ani krajowej aspiryny, targowiska z żywnością zamknięto 15 maja, a osoby poddane kwarantannie nie otrzymują paczek z jedzeniem – podaje Polsat News.

Czy rosnąca liczba zakażeń spowoduje totalną blokadę kraju i poszczególnych prowincji? Dla Koreańczyków będzie to wyrok śmierci, bo już teraz zmagają się z katastrofalnym kryzysem głodu, a ludzie zaczynają mordować się za jedzenie.