18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Stracił zaufanie

Czystki na Kremlu. Ludzie Putina zapadają się pod ziemię

27.03.2022  16:27
Putin pozbywa się swoich ludzi?
Putin pozbywa się swoich ludzi? Fot: Wojtek Laski/East News

Współpracownicy Władimira Putina tajemniczo znikają po nieudanej próbie szybkiego zajęcia całej Ukrainy. Najczęściej mówi się o generale Siergieju Szojgu, choć z przestrzeni publicznej zniknęli też m.in. szef FSB Nikołaj Patruszew, dyrektor wywiadu Siergiej Naryszkin czy szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Walerij Gierasmow. Rosyjski przywódca nikomu już nie ufa?

Po miesiącu wojny w Ukrainie armia Putina nie osiągnęła celów, które miały być zrealizowane w trzy dni. To wywołało u Putina niemałą frustrację, przez którą zaczął na szybko poszukiwać winnych klęski. Skutkiem tego są kolejne "zaginięcia" rosyjskich polityków.

Po raz pierwszy zrobiło się głośno o "zniknięciu" ludzi Putina, gdy okazało się, że prawa ręka rosyjskiego przywódcy, generał Siergiej Szojgu od ponad dwóch tygodni nie udziela się w mediach. Pojawiło się wiele teorii dotyczących jego zaginięcia. Najczęściej mówi się, że mógł mieć... zawał serca.

Z tych informacji, które są w domenie publicznej, wynika, że Putin w stosunku do dosyćdużej liczby swoich współpracowników wyciąga konsekwencje, obciążając ich o to, że jeśli chodzi o obszar informacyjny, nie do końca byli wobec niego lojalni, albo nie wykonali dobrze swojej pracy - mówił w rozmowie z "Faktem" były szef WSI, generał Marek Dukaczewski.

Generał Dukaczewski przypomina też, że w ostatnim czasie zniknęli też: Siergiej Naryszkin, Nikołaj Patruszew, a także Walerij Gierasimow. Wątpliwe jest, by bliscy ludzie rosyjskiego przywódcy rozchorowali się w tym samym momencie.

Putin pozbywa się swoich ludzi

Zdaniem wojskowego większość osób z otoczenia rosyjskiego dyktatora prawdopodobnie wie, że cała ta "operacja" zaszła zdecydowanie za daleko. Nie mają one jednak możliwości wyrażenia sprzeciwu wobec tej dyktatury.

Ci ludzie mają świadomość, że to, co się dzieje, wykracza już poza nie tylko prawo międzynarodowe, poza jakiekolwiek zwyczaje. I mają świadomość tego, że za to trzeba będzie odpowiedzieć. Pytanie, czemu oni mają za to odpowiadać, skoro nie zgadzają się z tym(…). Oni chyba byli zaskoczeni tym, co Putin zamierza zrobić - ocenia generał.

Putin panicznie boi się utraty władzy, stąd też stara się z wyprzedzeniem pozbywać osób, które mogą mu zaszkodzić. Jednak jak podkreśla generał Marek Dukaczewski, to prawdopodobnie i tak nie doprowadzi do buntu czy "przewrotu pałacowego".

Putin na pewno się zabezpieczył. Po pierwsze, otoczony jest gwardią, która podlega wyłącznie jemu. Druga sprawa, zapewne jest w miejscu, do którego trudno się dostać(…). Sądzę, że on jest jednak bardzo mocno chroniony i trudno mi powiedzieć, czy w otoczeniu, które go chroni, może dojść do czegoś takiego, co moglibyśmy nazwać przewrotem pałacowym - mówił w wywiadzie z "Faktem".

Prezydent Rosji mimo ludobójstwa w Ukrainie nadal cieszy się dużym poparciem Rosjan.