18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Powtórka z Wuhan?

Ebola powraca. Cały kraj nie radzi sobie z epidemią

11.04.2020  14:08
Ebola powraca. Cały kraj nie radzi sobie z epidemią
Ebola powraca. Cały kraj nie radzi sobie z epidemią Fot: faboi/Shutterstock

Ebola zaatakowała Demokratyczną Republikę Konga. Podczas gdy cały świat walczy z koronawirusem, tam sytuacja jest jeszcze gorsza niż możemy sobie wyobrazić.

Ebola szaleje w Demokratycznej Republice Konga. Choroba, która jest o wiele bardziej drastyczna w przebiegu niż koronawirus, zasiała w nas wszystkich ziarno niepokoju. Mając w pamięci to, co wywołał na świecie patogen z Wuhan - nic dziwnego, że mamy w głowie panikę.

W Demokratycznej Republice Konga ogłoszono epidemię eboli w sierpniu 2018 r. Spowodowała ona śmierć ponad 2,2 tys. osób, a walkę z nią utrudniały trwające w kraju konflikty. To drugi największy wybuch Eboli w historii. Gorączka krwotoczna wywoływana przez ten wirus jest bardzo śmiertelna. 

Ebola szaleje na świecie

Poziom śmiertelności choroby szacuje się na poziomie 40-90 proc. Nie istnieje skuteczna szczepionka na Ebolę, a wiemy już co potrafi zrobić z ludzkością choroba, na którą nie ma skutecznego specyfiku.

W Demokratycznej Republice Konga dochodziło już do wyciszenia epidemii i rządzący byli o krok od ogłoszenia jej końca. Niestety, pojawił się nowy przypadek choroby. Władze poinformowały, że to pierwsze zachorowanie od niespełna 42 dni. By móc stwierdzić, że kraj jest wolny od zarazy musiałyby minąć właśnie 42 dni od ostatniego przypadku - czyli dwa pełne cykle intubacji wirusa. 

Niestety oznacza to, że rząd Demokratycznej Republiki Konga nie będzie mógł ogłosić zakończenia epidemii Eboli w poniedziałek, jak się spodziewano. Ale WHO pozostaje na miejscu i jest zaangażowana we współpracę z rządem, dotkniętymi społecznościami i naszymi partnerami w celu zakończenia epidemii

- napisał na Twitterze szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Miejmy nadzieję, że Ebola nie wyjdzie na świat tak samo, jak koronawirus. 

Przeczytaj więcej
Komentarze